Lubimy rozpaczać nad tym co utracone, tęsknić za tym, czego już nigdy nie zobaczymy, nie odkryjemy na nowo, ale unikamy zatrzymywania tego, co znika nam z oczu... Stracone szanse bolą nas tak jakby nasze serce miało rozpaść się na kawałki, jednak gdy dostajemy "je" od losu niekoniecznie chcemy złapać, odrzucamy je, bo boimy się podjąć…
Zastanawiam się czy mogła coś zrobić, czy jej słowa, zainteresowanie, czułość coś by zmieniły? Czy postanowiłby inaczej, nie opuszczał jej, gdyby ona wykonała jakiś ruch? Po tym co nieodwracalne pozostaje tylko „gdybanie”, bo zawrócenie czasu nie jest możliwe, bo zmiana biegu rzeczywistości jest irracjonalnym pragnieniem, którego nie można zaspokoić...
Dużo rozmawiali, często o niczym, ale częściej…
Jak to jest? Szukamy szczęścia, rozglądamy się w poszukiwaniu człowieka, który spełni to, czego tak pragniemy, a gdy już uda nam się trafić na tę wyjątkową osobę to bywa tak, że ją ukrywamy, że trudno nam powiedzieć głośno: kocham i jestem kochany. Wiadomym jest, że szczęścia nie da się wpisać w ramy, bo często wybieramy…
Kiedy nieoczekiwanie zmienia się prywatna przestrzeń człowiek czuje się zagubiony, kiedy dodatkowo ta przestrzeń sprawia, że wali się nasz maleńki świat to nie potrafimy się odnaleźć, a nawet odnaleźć się nie chcemy. Bunt jest czymś najbardziej naturalnym na świecie, a złe emocje grają wtedy pierwsze skrzypce. Niestety bywa tak, że gdy już wydaje nam się,…
Z zaufaniem jest jak z grą w ruletkę, nigdy nie wiesz, jaki będzie efekt końcowy podjętych decyzji i wdrożonych działań. W obu przypadkach, jakich strategii byś nie używał to i tak los, gdy najdzie go ochota może spłatać ci figla. Niestety w przypadku zaufania mamy zazwyczaj dużo więcej do stracenia niż w ruletce. Gra pochłonie…
Od jakiegoś czasu była zamyślona, wpatrzona w niby pustą przestrzeń, choć wypełnioną po brzegi bibelotami, sprawami, krajobrazami i wydarzeniami... Zastanawiała się, ale tylko w ciszy, zupełnie bezgłośnie czy przepływający z wolna czas coś zmieni, czy jeśli go sobie da, czy jeśli da go jemu, im, to coś się zmieni? Uczono ją, że czasem wolna przestrzeń, inne…
Jej decyzja zmieniła przynajmniej dwa życia, trudno wyrokować czy na lepsze, czy na gorsze, ale z całą pewnością sprawiła, że już nigdy nie będą takie jak kiedyś... On potrzebował oddechu, ona mu na ten oddech pozwoliła, a nawet na pełen haust, licząc, że gdy go zaczerpnie zrozumie, że życie bez niej jest tylko namiastką tego,…
Z zamyślenia wyrwał mnie głos, który pytał o czym myślisz, a ja tak bardzo nie chciałam wdawać się w tę dyskusję, która prowadziłaby wprost nad skraj przepaści... Bo jak wytłumaczyć, że myślę o tym jak bardzo doskwiera mi życie, w którym oferuje mi się tylko namiastkę chwil, uczucia, połączonych światów, niby rozwoju, a cały czas…
Ona od zawsze mi się podobała, nie ma w tym w sumie nic dziwnego, ładna, młoda dziewczyna o pięknym uśmiechu i takim spojrzeniu, które roztapia, ale jednocześnie nie mówi wszystkiego, ogólnie atrakcyjna, jak diabli zgrabna i w ogóle taka wiecie z typu, za którą wielu chłopaków chętnie się obejrzy... W sumie nic dziwnego, że mi…
Siedziała samotnie otulona kocem i raz po raz na zmianę to z trudem łapała haust powietrza, to próbowała przełykać kolejny łyk kawy... Ta kawa, ten koc, ta cisza miały odciągnąć ją od tego, co zaprzątało jej myśli od jakiegoś czasu... Od niepewności, od bólu i od strachu przed utratą czegoś prawdziwego, czegoś co zdarza się…

