Lubimy zakazane owoce, sięgamy po nie wbrew zasadom i kosztujemy ich w ukryciu, tak by nikt nie poddał nas ocenie, ale by przyjemność pozostała. Raczymy się nimi czasami długie miesiące, a nawet lata, nie wiedząc, że ten smak nie jest wieczny. Zapytamy dlaczego, otóż dlatego, że skoro zakazany to nie dla naszych oczu czy serc,…
Cisza to taki dźwięk, który w pewnych sytuacjach, przy określonych okolicznościach jest najgłośniejszy z wszystkich… A co ważniejsze, nie sposób jej uciszyć, nie sposób powstrzymać czy zagłuszyć, bo jej siła jest nieporównywalna z niczym innym.
Gdybym mogła ją przezwyciężyć może nie rozbiłaby mnie na miliony trudnych do poskładania kawałeczków, które roztrzaskane sprawiają wrażenie pięknej mozaiki, a…
W jednej chwili wszystko co tak mozolnie budowane zniknęło, bo z ciebie uleciał duch chęci i siły. Nie dałeś rady zmierzyć się z tym, co obłudne, bolesne, nieprawdziwe i dewastujące. Po miesiącach zaciskania zębów, ukrywania w sobie kolejnych kawałków układanki, która złożyła się w całość, gdy ty postanowiłeś odetchnąć po raz ostatni wszystko się zakończyło…
Tak to już jest, że w życiu zawsze czegoś brakuje, albo pasji, która ubarwiałaby codzienność, albo miłości, która swoim ciepłem i spontanicznymi porywami byłaby odszukanym szczęściem, albo wspaniałej pracy, takiej wymarzonej, która dodawałaby kopa do dalszego funkcjonowania, albo przyjacielskiego ramienia, na którym można się oprzeć i w którego objęciach można znaleźć ukojenie i zrozumienie, albo…
Obudziła się nagle, jakby coś ją szarpnęło i powiedziało, że koniec lenistwa, czas wstać i zmierzyć się ze światem. Wstała, ale ciągle miała w głowie zarys tego, co chwile temu się stało. Jak to możliwe, że nie zauważyła wcześniej tych szarpnięć, tych nagłych zwrotów, tej ciągłej niepewności co do możliwości odpoczynku, resetu w wybrany przez…
Moja Najdroższa, pamiętasz, gdy się poznaliśmy powiedziałem Ci, że gdy trafi się na skarb jakim jest nić porozumienia i odrobina fantazji w pakiecie to się nie odpuszcza… Nigdy nie wybaczyłbym sobie, gdybym grę zwaną naszym związkiem, naszym uczuciem i istnieniem odpuścił walkowerem, bo nuda, wewnętrzny marazm czy wszechogarniające lenistwo wzięłyby nade mną górę. Nigdy też…
Postanowili, że będą ze sobą do końca, a może to ona postanowiła, a on po prostu stanowczo nie zaprotestował, a może oczekiwań było za dużo, możliwe też, że na początku rzucili się w uczuciowy wir i zapomnieli, że ustalenie reguł gry też jest ważne. Z jakiegoś powodu zagalopowali się w swoich planach, które wielkiego pokrycia…
Zadałam pytanie o szczęście, tak proste i przyziemne, a jednak odpowiedź mnie zaskoczyła, staram się być, to wszystko, co do mnie dotarło. Mamy jedno życie, a odbijamy się od niego, wystawiamy je na próbę jakby było niezniszczalne, wieczne, bez końca możliwe do modyfikowania. Niestety albo postarasz się o swoje szczęście, albo pozwolisz trwać chwilom byle…
Rozstali się, jedno z nich podjęło decyzję, drugie przez pewien czas próbowało zrozumieć, by następnie przeżyć chwilę załamania i zwątpienia, na końcu przechodząc do fazy pogodzenia się z tą dziwną rzeczywistością. Jedak poza uczuciem, które ponoć istniało łączyło ich o wiele więcej, podobne sympatie, środowisko zawodowe i niespełnione marzenia. I właśnie to, co ich łączyło…
Moja Droga, miałem tę pewność, która nakazywała mi postępować według tylko mnie znanych schematów, standardów i reguł gry. Byłem przekonany, że twoje istnienie w mojej przestrzeni będzie wieczne i niezaprzeczalne. Trudno mi określić skąd ta pewność się wzięła, owszem widziałem twoje zaangażowanie, twoje oddanie i serce, które przekazałaś mi w darze, ale jednak powinienem zachować…

