Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Zakazany smakuje tylko…

Lubimy zakazane owoce, sięgamy po nie wbrew zasadom i kosztujemy ich w ukryciu, tak by nikt nie poddał nas ocenie, ale by przyjemność pozostała. Raczymy się nimi czasami długie miesiące, a nawet lata, nie wiedząc, że ten smak nie jest wieczny. Zapytamy dlaczego, otóż dlatego, że skoro zakazany to nie dla naszych oczu czy serc,…

Read more

Gdyby cisza mogła coś powiedzieć…

Cisza to taki dźwięk, który w pewnych sytuacjach, przy określonych okolicznościach jest najgłośniejszy z wszystkich… A co ważniejsze, nie sposób jej uciszyć, nie sposób powstrzymać czy zagłuszyć, bo jej siła jest nieporównywalna z niczym innym. Gdybym mogła ją przezwyciężyć może nie rozbiłaby mnie na miliony trudnych do poskładania kawałeczków, które roztrzaskane sprawiają wrażenie pięknej mozaiki, a…

Read more

Byłeś jej wszystkim…

W jednej chwili wszystko co tak mozolnie budowane zniknęło, bo z ciebie uleciał duch chęci i siły. Nie dałeś rady zmierzyć się z tym, co obłudne, bolesne, nieprawdziwe i dewastujące. Po miesiącach zaciskania zębów, ukrywania w sobie kolejnych kawałków układanki, która złożyła się w całość, gdy ty postanowiłeś odetchnąć po raz ostatni wszystko się zakończyło…

Read more

Może nauczy się tej rozkoszy?

Tak to już jest, że w życiu zawsze czegoś brakuje, albo pasji, która ubarwiałaby codzienność, albo miłości, która swoim ciepłem i spontanicznymi porywami byłaby odszukanym szczęściem, albo wspaniałej pracy, takiej wymarzonej, która dodawałaby kopa do dalszego funkcjonowania, albo przyjacielskiego ramienia, na którym można się oprzeć i w którego objęciach można znaleźć ukojenie i zrozumienie, albo…

Read more

O jakim „bez zobowiązań” Ty mówisz?

Obudziła się nagle, jakby coś ją szarpnęło i powiedziało, że koniec lenistwa, czas wstać i zmierzyć się ze światem. Wstała, ale ciągle miała w głowie zarys tego, co chwile temu się stało. Jak to możliwe, że nie zauważyła wcześniej tych szarpnięć, tych nagłych zwrotów, tej ciągłej niepewności co do możliwości odpoczynku, resetu w wybrany przez…

Read more

List mężczyzny, który próbował…

Moja Najdroższa, pamiętasz, gdy się poznaliśmy powiedziałem Ci, że gdy trafi się na skarb jakim jest nić porozumienia i odrobina fantazji w pakiecie to się nie odpuszcza… Nigdy nie wybaczyłbym sobie, gdybym grę zwaną naszym związkiem, naszym uczuciem i istnieniem odpuścił walkowerem, bo nuda, wewnętrzny marazm czy wszechogarniające lenistwo wzięłyby nade mną górę. Nigdy też…

Read more

Nie wyszła nam ta miłość!

Postanowili, że będą ze sobą do końca, a może to ona postanowiła, a on po prostu stanowczo nie zaprotestował, a może oczekiwań było za dużo, możliwe też, że na początku rzucili się w uczuciowy wir i zapomnieli, że ustalenie reguł gry też jest ważne. Z jakiegoś powodu zagalopowali się w swoich planach, które wielkiego pokrycia…

Read more

Jesteś szczęśliwa chociaż częściowo?

Zadałam pytanie o szczęście, tak proste i przyziemne, a jednak odpowiedź mnie zaskoczyła, staram się być, to wszystko, co do mnie dotarło. Mamy jedno życie, a odbijamy się od niego, wystawiamy je na próbę jakby było niezniszczalne, wieczne, bez końca możliwe do modyfikowania. Niestety albo postarasz się o swoje szczęście, albo pozwolisz trwać chwilom byle…

Read more

Rozstaliście się, a Ty nadal „tam” tkwisz!

Rozstali się, jedno z nich podjęło decyzję, drugie przez pewien czas próbowało zrozumieć, by następnie przeżyć chwilę załamania i zwątpienia, na końcu przechodząc do fazy pogodzenia się z tą dziwną rzeczywistością. Jedak poza uczuciem, które ponoć istniało łączyło ich o wiele więcej, podobne sympatie, środowisko zawodowe i niespełnione marzenia. I właśnie to, co ich łączyło…

Read more

Nie mogę uwierzyć… Straciłem Cię!

Moja Droga, miałem tę pewność, która nakazywała mi postępować według tylko mnie znanych schematów, standardów i reguł gry. Byłem przekonany, że twoje istnienie w mojej przestrzeni będzie wieczne i niezaprzeczalne. Trudno mi określić skąd ta pewność się wzięła, owszem widziałem twoje zaangażowanie, twoje oddanie i serce, które przekazałaś mi w darze, ale jednak powinienem zachować…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2026 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!