Od zawsze uważałam pozostawienie trzech kropek jako symboliczny gest, który nie pozwala zakończyć tematu, który pozostawia złudzenie szansy, uspokaja emocje i utrzymuje w trwaniu, nawet jeśli jest ono odrętwiające. Nie zawsze chcemy postawić kropkę, bo ona jest jednoznaczna, odziera ze złudzeń, mówi jasno, jest tak i inaczej nie będzie. A ja bardzo chciałabym, żeby było…
Ona zawsze jest nie na miejscu, zawsze nie w porę i zawsze wbrew wszystkiemu co zaplanowaliśmy, czego chcieliśmy… Dopada nagle lub jest zapowiedziana, ale zawsze traktowana jak nieproszony gość, który zabiera to, co cenne. Zawsze przychodzi przedwcześnie, nie czeka do weekendu ani do po świętach, nie pyta czy może i czy wypada, ani też o…
Powiedziała sobie, że nie wróci, nie pozwoli sobie na powtórki sytuacji, które ją bolały, które doprowadzały do łez, które sprawiały, że mobilizacja, motywacja i poczucie własnej wartości spadały. Powiedziała sobie również, że przecież już nie czuje do niego tego, co kiedyś, że nie jest on już dla niej tą samą powściągliwą, tajemniczą osobą, w której…
Wydaje nam się, że krok do przodu jest zawsze na plus, skoro wychodzimy ze swojej strefy komfortu musi nam zależeć, musimy czegoś chcieć, idziemy w kierunku, który wybraliśmy, ale co jeśli ten nasz krok, te nasze działania budzą w kimś opór, strach, wycofanie? Tak jest z tobą, za każdym razem, gdy wyciągam do ciebie rękę,…
Nawet się nie obejrzałem, ani razu nie zająknąłem przy podejmowaniu decyzji, wtedy jeszcze wydawało mi się, że postępuje słusznie, właściwie przede wszystkim dla siebie, dla swoich planów i swojej swobody, której łaknąłem jak powietrza. Wiele mi się wydawało, nie dlatego, że uważałem siebie za nieomylnego, po prostu w jakiejś mierze uważałem siebie za swoją prywatną…
Zamykam oczy i zadaję sobie pytanie, czy mogłam coś zrobić…? Chciałabym móc się pożegnać, powiedzieć do zobaczenia kiedyś… Chciałabym móc mieć pewność, że wiedziałeś, że gdybym mogła cokolwiek zrobić byłabym tuż obok ciebie, nie zostałoby złamane żadne z serc.
Spotkanie dwóch z pozoru obcych sobie ludzi potrafi wprowadzić zamęt, otworzyć nieistniejące bramy. Pierwsze spotkanie, tyle niewiadomych,…
Skoro już w popłochu zabierałeś wszystko, co twoje, skoro nie oglądałeś się za siebie ani nawet delikatnie nie zerkałeś przez ramię, by sprawdzić co po sobie pozostawiasz, to na pożegnanie, słowa rzucone w twoim kierunku mówiące tylko: o mnie się nie martw, bo już przecież nie musisz, powinny być wystarczające i znaczące.
Odchodząc zamykasz pewien rozdział,…
Całe życie zamykamy jakieś rozdziały, jesteśmy jak książka z domieszką sensacji, romansu, kryzysów, dramatów, nieprzewidzianych zwrotów akcji i tych szczęśliwych chwil łapanych ukradkiem… Otwieranie nowej strony jest nierzadko wejściem w nieznane, ale przerzucamy te strony w nadziei, że za kolejnym rogiem będzie lepiej, ciekawiej, prościej, przerzucamy je, bo wierzymy, że już na następnej stronie czeka…
Czekasz i masz nadzieje na nadejście najlepszego. Czekasz i starasz się z całych sił, by realizacja tego, co zamierzyłeś stała się faktem, a nie tylko emocjonalną mrzonką. Czekasz, bo w pewnych sytuacjach nic innego ci nie pozostało. W sytuacjach beznadziejnych uwielbiamy karmić się złudzeniami, nadziejami, które nawiedzają nasz umysł w poszukiwaniu chwiejnego skrawka postanowień, uczuć,…
Żyjemy w przeświadczeniu, że to, co zesłał nam los, chociażby na chwilę, należy do nas, nie bierzemy pod uwagę, że w każdej chwili może nam to zostać przez niego odebrane, a tym bardziej nie obliczamy nawet minimalnego prawdopodobieństwa, że człowiek, który sam w naszym świecie się pojawił w pewnym momencie odejdzie, bo nigdy do tej…

