Tak często traciła oddech, że nauczyła się jak bezbłędnie go łapać, jak chwytać się małego skrawka powiewu powietrza, jak ciągle i bez końca uczyć się oddychać miarowo… Niestety wyrównany oddech nie był tym, co było jej przeznaczone! Często patrzyła przez okno, jakby chciała tam coś dostrzec, jakby to, co rozpościera się w dali miało dać…
Zabawne jak łatwo niektórzy są w stanie oceniać, jak szybko wydawać sądy jednocześnie nie widząc u siebie żadnych bruzd, których wielkość jak na ironię przypomina rozległy ocean... Poznałam ich, wydawać by się mogło, że są wzorem wszelkich cnót, poukładani, mili, kierujący się wartościami, uduchowieni, a jednak belki w swym oku nie dostrzegali.
Pod przykrywką miłości, troski…
Dobrze jest mieć wszystko poukładane, powkładane do odpowiednich szuflad, nawet w nadmiarze poupychane w szczelinach, na wszelki wypadek... Idealnie, gdy wszystko współgra, a każdego dnia słońce przedziera się przez zasłony dając sygnał do pobudki, tylko, że perfekcja nie istnieje i tak się składa, że zawsze nam tego czegoś brakuje...
Brakuje nam fajnej, rozwojowej i satysfakcjonującej pracy,…
Wydawać by się mogło, że połączenie ostrej jak brzytwa „maszynki” z delikatnością puchu jest niemożliwe, że nie może to współistnieć w jednej osobie, cóż, może... Przekonałam się o tym na własnej skórze, poznałam, doceniłam, nawet nie próbowałam rozumieć, bo są na świecie ludzie, których nie należy ogarniać, ich trzeba brać takimi jakimi są. Przejdźmy jednak…
Chcielibyśmy być kowalami swojego losu, o wszystkim decydować, nie popełniać błędów, zaplanowane sprawy realizować bez niespodzianek... Brzmi świetnie, ale... Zupełnie nierealnie. Brak pewności dodaje życiu smaku, ale i często frustruje, bo chcielibyśmy móc wiedzieć, że podjęta decyzja jest tą właściwą, że to, co mówimy ma potwierdzenie w prawdzie i faktach, że się nie mylimy, że…
Od jakiegoś czasu była zamyślona, wpatrzona w niby pustą przestrzeń, choć wypełnioną po brzegi bibelotami, sprawami, krajobrazami i wydarzeniami... Zastanawiała się, ale tylko w ciszy, zupełnie bezgłośnie czy przepływający z wolna czas coś zmieni, czy jeśli go sobie da, czy jeśli da go jemu, im, to coś się zmieni? Uczono ją, że czasem wolna przestrzeń, inne…
Siedziała samotnie otulona kocem i raz po raz na zmianę to z trudem łapała haust powietrza, to próbowała przełykać kolejny łyk kawy... Ta kawa, ten koc, ta cisza miały odciągnąć ją od tego, co zaprzątało jej myśli od jakiegoś czasu... Od niepewności, od bólu i od strachu przed utratą czegoś prawdziwego, czegoś co zdarza się…
Powiedział: zależy mi na stałym związku, a ona się uśmiechnęła i pomyślała nareszcie, w końcu jakiś normalny facet, któremu nie w głowie jakieś przelotne miłostki, płytkie znajomości, któremu zależy na czymś więcej niż tylko szybkim seksie. Jakże mylące to było, nie sądziła, że jedna kawa i spacer związku nie czynią, trzeba czegoś więcej, trzeba chcieć…
Kochana pamiętaj, że jako matka powinnaś dbać o siebie i dziecko, że musisz być odpowiedzialna, że powinnaś wiedzieć co dobre, a co złe, że musisz dbać o racjonalne odżywianie i właściwy rozwój twojego dziecka, że twoja dieta jako matki karmiącej, bo chyba oczywistym jest, że będziesz swoje dziecko karmić naturalnie bez wspomagaczy, powinna być odpowiednio zbilansowana...…
- Nie czujesz się nie na miejscu (zapytał Standard)
- Hmm, a to dlaczego (zastanowiła się Odmienność)
- Nie martw się, jesteś inny, ale dzięki temu zbudujesz sobie ciekawe życie, a innym ubarwisz świat! (podsumował Cichy Obserwator)
Nigdy nie walcz ze swoją "innością", to, że odstajesz nie znaczy, że jesteś gorszy, to właśnie znaczy, że…

