Odstępstwa od normy to już chyba taka norma, natomiast moment, gdy wszystko przebiega według założeń jest wnikliwie sprawdzany, badany, analizowany i poddawany osądowi. Najbardziej te anomalie dostrzegalne są w relacjach, bezwzględnie poprzestawiały się priorytety, uczucia stały się bardziej ulotne, a słowa właściwie niewiele warte, bo wypowiadane są w sposób nieprzemyslany, pochopny, jakby z rozpędu, jakby…
Wiesz… z perspektywy upływających chwil głęboko żałuję, że pozwoliłam sobie na spędzenie wtedy z tobą tych godzin, które upływały nie wnosząc nic nowego. Żałuję, że mój osąd przyćmiony został zafałszowanym poczuciem żalu i złości. Żałuję również, że nie słuchałam ani ciebie, ani nawet siebie, bo w niezaspokojonym szale słowa odbijają się od nas jak od…
Całe życie spędzamy na doskonaleniu siebie, cały czas coś usprawniamy, bywa, że gonimy za niemożliwym czy nieosiągalnym w powszechnej opinii, ale ciągle przemy do przodu, tak, by nie stracić nic z ulotności, którą tak staramy się zamknąć w ramach naszego spojrzenia. Wydaje nam się, że jak coś jest odgórnie ustalone to już się nie zmieni,…
Czy my naprawdę musimy wiecznie tkwić w przekonaniu, że w życiu musi być więcej cierpienia, chwil umęczenia i przysłowiowego kopania nas przez nie niż chwil tak po prostu przyjemnych? Czy naprawdę musisz poświęcać się dla innych ludzi kosztem swojego szczęścia i spokoju? Czy konieczne jest ofiarowanie siebie, jako nagrody czy przepustki dla innych, dla ich…
Zapominasz i to notorycznie o tym, co powinnaś zrobić, o tym, kiedy masz kolejną wizytę u lekarza, kiedy kontrola samochodu i kiedy powinnaś zaplanować kolejne działania wizerunkowo-zawodowe. Tak, wszyscy nagminnie zapominamy o wielu rzeczach, taki nasz urok, taka uroda, takie życie. Jednakże o prawdziwą umiejętność zapominania jest niezwykle trudno! Zapytasz dlaczego, a dlatego, że to,…
Nie jesteś pewien tego, czego aktualnie chcesz, ale jednocześnie nie chcesz stracić szansy, gdy już się namyślisz, więc mówisz… Może, magiczne, krótkie słowo, które pozwala na pozostawienie złudzenia, że coś, nawet jeśli nie teraz, nie za chwilę to jednak się wydarzy. Może kiedyś wszystko ułoży się tak, jak teraz tego pragniesz, może w przyszłości nie…
Powiedziałam sobie to dawno temu, gdy życie rzuciło mną o ścianę mówiąc nic z tego… Wtedy coś we mnie zamarło, pękło, by na zawsze pozostawić szczelinę, przez którą nie przedostanie się już żadna łza. Przez lata życie rzucało mną po lądach, przypadłościach, próbowało mnie i wypluwało, jakby to jeszcze nie był ten smak, nigdy nawet…
Rozmawiacie od dłuższego czasu, jest miło, masz wrażenie jakbyście się znali od zawsze, jest pomiędzy wami takie trudne do określenia porozumienie… I już właściwie masz minimalną pewność, że tak pozostanie, aż tu nagle, bez ostrzeżenia delikwent znika, rozmywa się w przestrzeni i zaciera swój obraz milcząc skuteczniej niż grób, który przecież raz zamknięty już nigdy…
Życie jest kosztowne, chcesz coraz więcej i gubisz się w gąszczu przyzwyczajeń, uzależnień i ciągle niezaspokojonych pragnień, i tego głodu, który mówi ci, to jeszcze nie to, musisz zrobić więcej. I robisz więcej, bez porozumienia z najbliższymi, w oparciu o własne schematy i ambicje, które nie są zaspokojone na żadnym etapie pracy. Bez końca stawiasz…
"Ludzie ciągle pytają o twoją karierę, czy ożeniłeś się, kupiłeś dom. Jakby życie było listą rzeczy do zrobienia i odhaczenia. Nikt jednak nie zapyta, czy jesteś szczęśliwy."
Heath Ledger
Skupiamy się nie na szczęściu, a na materialnych dobrach, które są substytutem, który świetnie imitują nasze potrzeby tak naprawdę ich nie zaspokajając... Spragnionej duszy nie nakarmisz nową sukienką…

