Wielokropek pozostawia tak czasem niezbędny do życia cień szansy, karmi cię i nie kończy historii, przynajmniej w twoim wyobrażeniu. Niby jesteś świadoma, że to chwilowe, że nie będzie żadnego na zawsze, żadnego szczęśliwi, że chwile we dwoję pozostaną tylko ulotnymi wspomnieniami, a on nigdy tobie nie powie „tak”. Nie będzie tak oczekiwanego zwrotu na zawsze,…
Wiotczeje, blaknie, pokrywa się nierównościami i plamami, dość ostentacyjnie daje znać o swojej obecności nie pytając czy chcesz ją zaakceptować, czy jest ci z takim obrotem spraw dobrze, wygodnie, przyjemnie, po prostu biegnie, czasem trochę jak dziki koń na oślep, a czasem metodycznie, krok po kroku wytycza ślady, które wiodą po kuluarach twoich policzków, ramion,…
Kiedyś często bywało tak, że cisza mnie krępowała, wprowadzała dziwną atmosferę braku komfortu i tego czegoś, czego nikt nie chce powiedzieć na głos, ale co jak fatum wisi w powietrzu i tylko czekać aż spadnie w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy nadchodziła można było przewidzieć, że będzie co najmniej dziwnie i porozumienie stanie się utrudnione. Z…
Najtrudniej jest nam postawić kropkę, bo ona jest czymś nieodwołalnym, jest zakończeniem danego etapu, przywiązania, uczucia, deklaracji czy wcześniej przypieczętowanego kontraktu. Zdecydowanie łatwiej jest nam stawiać przecinki, kolejne i kolejne, tak bez końca, bo one pozwalają, by dana historia, nieważne czym namaszczona trwała i rozwijała się, bez względu na kierunek jaki obrała. Gdy spotykają się…
Zamykam oczy i zadaję sobie pytanie, czy mogłam coś zrobić…? Chciałabym móc się pożegnać, powiedzieć do zobaczenia kiedyś… Chciałabym móc mieć pewność, że wiedziałeś, że gdybym mogła cokolwiek zrobić byłabym tuż obok ciebie, nie zostałoby złamane żadne z serc.
Spotkanie dwóch z pozoru obcych sobie ludzi potrafi wprowadzić zamęt, otworzyć nieistniejące bramy. Pierwsze spotkanie, tyle niewiadomych,…
Wyobraź sobie, że odgradzasz się od kogoś grubym murem, który chroni cię przed przenikaniem obcego ciała, który pozwala ci nie widzieć przeciwności, który zamyka niewygodne przestrzenie i smutne krajobrazy. Wyobraź sobie, że nie musisz przekraczać żadnej granicy i bez żadnego problemu możesz pozostać w strefie komfortu, którą znasz, szanujesz i cenisz. Wyobraź sobie, że skupiasz…
Lubiła niedopowiedzenia, chociaż wiedziała, że pozostawiają więcej niewiadomych aniżeli tych potwierdzonych stanowisk. One mają coś w sobie, pozostawiają złudzenia, pewną dawkę nadziei, szeroki i niekończący się labirynt możliwych rozwiązań, które nadchodzą tylko w bogato przyozdobionej wyobraźni.
– Powiedział, że zadzwoni.
– Kiedy to powiedział?
– Tydzień temu..., powiedziała to tak cicho, prawie, że wyszeptała.
Gdybym miała to oceniać doszłabym…
Otwierała zmęczone oczy, które osnute były pajęczą siecią zmarszczek wskazujących na jej podeszły wiek. To prawda, nie była już młoda, jej życie nie nabierało właśnie rozpędu, ale ciągle wierzyła, że najlepsze jeszcze przed nią… No może nie najlepsze, bo piękne chwile ma już za sobą, była szczęśliwa, spełniona i kochana, nie została opuszczona, jedynie ich…
Przymknęłam na chwilę oczy, by na spokojnie zastanowić się dlaczego moje myśli krążą wokół jednego tematu, wokół ciebie bezgranicznie, czasem bezowocnie. Zastanawiałam się czemu nie mogę przestać uciekać do ciebie myślami, czemu jesteś tym, który ciągle przytacza mi swój wizerunek i potwierdza swą obecność… Długo myślałam, analizowałam, pytałam siebie, nie były to jednak pytania trudne,…
Oddychasz… Odczuwasz… Starasz się świadomie podejmować decyzje… Analizować… Częściej biegasz niż spacerujesz, bo rozpęd jest tak duży, że trudno jest ci się zatrzymać, a twoje napięcie z każdą minutą życia jest coraz większe. Znasz to, prawda?
Pamiętasz jeszcze nieśpieszne pocałunki, które zapowiedziane były przez stado motyli? Pamiętasz swoje plany odnowy własnego „ja”? Pamiętasz szczyty, które miałeś…

