To wydawało się tak proste… Jestem przecież szczęściarą, potrafię to, bez zająknięcia, bez mrugnięcia, drgnięcia najmniejszego, bez jakiegokolwiek szelestu, pomyłki uda mi się kontrolować wszystko, co sobie założę, przekazywać wszystko, czego tylko zapragnę… Uśmiechnęłam się sama do siebie, gdy przypomniała mi się ta zabawna myśl, która kiedyś była pewnikiem, która tak skutecznie zachęcała mnie do…
Zbierane doświadczenia z czasem przestają wpływać na to, co kiedyś wręcz fizycznie odczuwaliśmy, zaczynają być jedynie tym, co było naszym udziałem… Uczą nas ostrożności, lepszego oceniania rzeczywistości, bycia czujnym, wycofywania się, bywa, że zdecydowanie za wcześnie. Uczą, że w początkowych fazach dobrze jest zachować czujność, zasadę ograniczonego zaufania i nie popadanie w skrajności. Jednak to,…
Podróż mijała spokojnie. Wokół względna cisza. Jedyne dobiegające dźwięki jakie można było usłyszeć to szum zza szyb i lekko słyszalna radiowa muzyka. Nic szczególnego. Wieczór jak zwykle… Standardowy powrót. Nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, jeszcze gdzieś w oddali usłyszała rozpraszający dźwięk, który zawsze zmusza do refleksji i do tego, by zejść z drogi. Znów czyjeś życie…
Ona zawsze jest nie na miejscu, zawsze nie w porę i zawsze wbrew wszystkiemu co zaplanowaliśmy, czego chcieliśmy… Dopada nagle lub jest zapowiedziana, ale zawsze traktowana jak nieproszony gość, który zabiera to, co cenne. Zawsze przychodzi przedwcześnie, nie czeka do weekendu ani do po świętach, nie pyta czy może i czy wypada, ani też o…
Powiedziała sobie, że nie wróci, nie pozwoli sobie na powtórki sytuacji, które ją bolały, które doprowadzały do łez, które sprawiały, że mobilizacja, motywacja i poczucie własnej wartości spadały. Powiedziała sobie również, że przecież już nie czuje do niego tego, co kiedyś, że nie jest on już dla niej tą samą powściągliwą, tajemniczą osobą, w której…
Wierzę, że im bardziej się staramy, tym skutek jest odwrotny do założonego…
Wierzę, że im intensywniej i zachłanniej czegoś pragniemy, może się zdarzyć, że tego nie osiągniemy…
Wierzę w kolejne zachody i wschody słońca, które następują bez naszej woli i rozkazu…
Wierze w drobne gesty, które mimo że dalekie od widowiskowych, pomagają…
Wierzę, że żadna…
To, co utracone bezpowrotnie boli najbardziej, przegapione szanse uwierają najskuteczniej, stajemy się niewolnikami tego, co przeminęło i pozostanie niezmienne, bez względu na to, jak bardzo chcielibyśmy, pragnęlibyśmy, a nawet błagalibyśmy o to, by jeszcze raz móc spróbować, by jeszcze raz móc spojrzeć w te znajome oczy, wypowiedzieć słowa, które już nigdy nie wybrzmią. Chcielibyśmy mieć…
Często nie mamy pojęcia jakie mamy prawa, obowiązki, przywileje, z jakiego powodu możemy zostać osądzeni, a co może sprawić, że zostaniemy uwolnieni w świecie emocjonalnych katorg, wymagań i pragnień. Jedno jest pewne, jeśli już chcemy to tak naprawdę, mocno, a nie tak sobie. Jeśli już chcemy to dopominamy się tego, szturchamy i prosimy, czasem używając…
Próbując zrobić rachunek sumienia i nałożyć na siebie tak zwaną pokutę, która pozwoli mi jakoś żyć dalej nie wychodzi mi to tak, jakbym tego oczekiwała, bo ból wcale nie jest mniejszy. Ten ból nazywam pochodną zbyt radykalnej i przedwczesnej decyzji, która miała ugruntować nowe życie, a tymczasem zabiła stare, które w podsumowaniu wcale takie złe…
Czy warto było tak cierpieć? Zagubić siebie w odmęcie codzienności, która cię upokarzała, ganiła i tobą pomiatała? Czy warto było udawać, że tak ma być i nic lepszego cię nie czeka? Warto było tkwić w czymś co tylko cię spowalniało, sprawiało, że twoja obecność zanikała, że byłaś niczym? Powiedz jaką wartość niosła ze sobą udawana…

