Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Im większy dystans tym silniejsze przyciąganie!

Zabawne, powinno być tak, że ludzie spragnieni siebie odczuwają największą siłę przyciągania, gdy są blisko, bo wtedy łączące ich uczucie nasila się, wzrasta, ma szansę bez przeszkód się komunikować. Niby oczywiste, a jednak nie do końca, bo przez nadmiar bodźców, falę napływających z zewnątrz informacji i czaso-umilaczy oraz nieograniczone możliwości komunikacyjne w dużej mierze przyzwyczajamy…

Read more

Wyżebrane się nie liczy!

Mam dość, struny mej cierpliwości zostały napięte do granic niemożliwości, ostatnimi siłami trzymają się, by z rozmachem nie poddać się przemożnej mocy i nie zostać rozerwanymi na strzępy. Mam dość proszenia, boli mnie już to żebranie, to pytanie, kręcenie się wokół tematu, to bycie gdzieś daleko w peletonie twoich ważnych spraw. W samotności nic nie smakuje…

Read more

Odpuść jej kolejną dawkę siebie

Narkotyczne widy jej nie opuszczają, czasem ból jest wręcz fizyczny, niemożliwy do złagodzenia, gdy kolejna dawka marazmu i złudzeń nie zostanie podana na czas. Każdego dnia powraca ten sam stan, wspomnienia budzą demony uczuć i zdarzeń, które połączyły ich drogi, codzienność nie pozwala jej zapomnieć, że on istniał, a co więcej zniknął z jej życia…

Read more

Dziękuję za zniszczenie mi życia!

Wyrażanie wdzięczności to trudna sztuka, wymaga chęci, ale i finezji podania, nie można również pominąć oprawy jej okazywania, a i sposób wyrażania nie pozostaje bez znaczenia. Tym trudniej ująć mi w słowa to jak wielką wdzięczność mam w sobie, gdy myślę ile zawdzięczam temu, że nie brałeś w tym, co nas łączyło jeńców. Walka z…

Read more

Czy zza kraty widać więcej?

Klęczała i słuchała kolejnych słów, zastanawiała się jak to się skończy, jakby wszystko, co dla niej ważne miało w najbliższych sekundach lec w gruzach porzuconych marzeń i zdeptanych nadziei. Po wypuszczeniu jej z objęć konwenansów, tego co wypada i tego, co dobre, czyste i przejrzyste w swych zasadach, ostrożnie się podniosła, wyprostowała, a z każdą…

Read more

Zapomniałeś prawda?

Zbyt rzadko wracamy myślami do tego, co było piękne, przyjemne, relaksujące czy po prostu budujące... Skupiamy swoją uwagę na tym, co boli, czego się boimy, co spędza nam sen z powiek... A prawdą jest, że wszystko przeminie, zarówno to, co złe, jak i to, co dobre. Pytanie tylko, co zrobimy z tym, co przemija i jak wykorzystamy…

Read more

Czy to nie miłość powinna być ważna?

Być może się mylę, może nie do końca ogarniam, nawet może sobie coś wyobraziłam, ale czy w czasie świąt opartych na duchu miłości, na poświęceniu, na śmierci w imię miłości, nie na niej właśnie powinny skupiać się nasze myśli? Zamiast tego wokół frustracje, zagonienie, pilnowanie, by wszystko, co zaplanowane zostało zrobione... Zupełny brak empatii, skupienia…

Read more

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – ponoć!

Wszystko w życiu zależy od punktu widzenia, od tego, jak patrzymy na świat, ludzi, naszą teraźniejszość i przyszłość... Wiele zależy od tego, czy uczymy się na trudnych doświadczeniach i losowych wypadkach, czy też cały czas rozpamiętujemy to, czego już nie można zmienić.... Zastanów się czy naprawdę jest tak tragicznie, źle, bezsensownie i zupełnie bez rokowań na…

Read more

Było sobie… No właśnie, co?

Refleksyjna radość... Jak często słyszysz pytania... Po co to robisz? Co z tego masz? Chce Ci się? Obstawiam, że często, bo ludziom nie mieści się w głowach, a tym bardziej sercach, że można coś robić dla czystej przyjemności, dla samej frajdy, że coś wyszło, że coś się spełniło, że się wypracowało... W życiu warto nie tylko marzyć, ale i…

Read more

Ludzkie momenty…

Są takie momenty, że wydaje nam się, że nie możemy zrobić nic więcej, by coś się zmieniło... Są też takie momenty, że cokolwiek byśmy nie zrobili to wszystko będzie za mało, będzie niewystarczająco, będzie za późno i za słabo... Zaskakujące jak natura ludzka jest nieprzewidywalna... Szukamy stabilizacji w bycie, który jest chwiejny... Szukamy szczęścia w relacjach,…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2026 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!