Zabawne, powinno być tak, że ludzie spragnieni siebie odczuwają największą siłę przyciągania, gdy są blisko, bo wtedy łączące ich uczucie nasila się, wzrasta, ma szansę bez przeszkód się komunikować. Niby oczywiste, a jednak nie do końca, bo przez nadmiar bodźców, falę napływających z zewnątrz informacji i czaso-umilaczy oraz nieograniczone możliwości komunikacyjne w dużej mierze przyzwyczajamy…
Mam dość, struny mej cierpliwości zostały napięte do granic niemożliwości, ostatnimi siłami trzymają się, by z rozmachem nie poddać się przemożnej mocy i nie zostać rozerwanymi na strzępy. Mam dość proszenia, boli mnie już to żebranie, to pytanie, kręcenie się wokół tematu, to bycie gdzieś daleko w peletonie twoich ważnych spraw.
W samotności nic nie smakuje…
Narkotyczne widy jej nie opuszczają, czasem ból jest wręcz fizyczny, niemożliwy do złagodzenia, gdy kolejna dawka marazmu i złudzeń nie zostanie podana na czas. Każdego dnia powraca ten sam stan, wspomnienia budzą demony uczuć i zdarzeń, które połączyły ich drogi, codzienność nie pozwala jej zapomnieć, że on istniał, a co więcej zniknął z jej życia…
Wyrażanie wdzięczności to trudna sztuka, wymaga chęci, ale i finezji podania, nie można również pominąć oprawy jej okazywania, a i sposób wyrażania nie pozostaje bez znaczenia. Tym trudniej ująć mi w słowa to jak wielką wdzięczność mam w sobie, gdy myślę ile zawdzięczam temu, że nie brałeś w tym, co nas łączyło jeńców. Walka z…
Klęczała i słuchała kolejnych słów, zastanawiała się jak to się skończy, jakby wszystko, co dla niej ważne miało w najbliższych sekundach lec w gruzach porzuconych marzeń i zdeptanych nadziei. Po wypuszczeniu jej z objęć konwenansów, tego co wypada i tego, co dobre, czyste i przejrzyste w swych zasadach, ostrożnie się podniosła, wyprostowała, a z każdą…
Zbyt rzadko wracamy myślami do tego, co było piękne, przyjemne, relaksujące czy po prostu budujące...
Skupiamy swoją uwagę na tym, co boli, czego się boimy, co spędza nam sen z powiek...
A prawdą jest, że wszystko przeminie, zarówno to, co złe, jak i to, co dobre. Pytanie tylko, co zrobimy z tym, co przemija i jak wykorzystamy…
Być może się mylę, może nie do końca ogarniam, nawet może sobie coś wyobraziłam, ale czy w czasie świąt opartych na duchu miłości, na poświęceniu, na śmierci w imię miłości, nie na niej właśnie powinny skupiać się nasze myśli? Zamiast tego wokół frustracje, zagonienie, pilnowanie, by wszystko, co zaplanowane zostało zrobione... Zupełny brak empatii, skupienia…
Wszystko w życiu zależy od punktu widzenia, od tego, jak patrzymy na świat, ludzi, naszą teraźniejszość i przyszłość... Wiele zależy od tego, czy uczymy się na trudnych doświadczeniach i losowych wypadkach, czy też cały czas rozpamiętujemy to, czego już nie można zmienić....
Zastanów się czy naprawdę jest tak tragicznie, źle, bezsensownie i zupełnie bez rokowań na…
Refleksyjna radość...
Jak często słyszysz pytania...
Po co to robisz? Co z tego masz? Chce Ci się?
Obstawiam, że często, bo ludziom nie mieści się w głowach, a tym bardziej sercach, że można coś robić dla czystej przyjemności, dla samej frajdy, że coś wyszło, że coś się spełniło, że się wypracowało...
W życiu warto nie tylko marzyć, ale i…
Są takie momenty, że wydaje nam się, że nie możemy zrobić nic więcej, by coś się zmieniło... Są też takie momenty, że cokolwiek byśmy nie zrobili to wszystko będzie za mało, będzie niewystarczająco, będzie za późno i za słabo...
Zaskakujące jak natura ludzka jest nieprzewidywalna... Szukamy stabilizacji w bycie, który jest chwiejny... Szukamy szczęścia w relacjach,…

