Pamiętasz początki naszej znajomości, te iskry w oczach i motyle w każdym istotnym członku ciała, które sprawiały, że nie tylko czuliśmy miłe podłechtanie, ale i taką lekkość bytu, całkiem znośną wtedy nawet? Pamiętasz ile obietnic sobie składaliśmy i jak sobą byliśmy bezbrzeżnie zafascynowani? Pamiętasz jakie plany snuliśmy i ile wysiłku wkładaliśmy w to, by nasze…
Przechodzę ulicami, zamyślona, ale czynnie obserwująca i dostrzegam obojętną bliskość, taką bylejakość, powszechną niechęć do okazania zainteresowania, szybkie kroki, które prowadzą do realizacji planu dnia, ale całkowicie zacierają relacje, zaburzają uczucia. Po co wybierać wspólnie kanapę skoro nie będziemy chcieli na niej razem siedzieć? Po co fatygować się z wyborem pościeli, skoro ma być ona…
Dwa różne światy, które próbują się łączyć napotykają często na przeszkody, których pokonanie bez dobrej woli i pracy w tym kierunku nie zawsze jest możliwe. Bywa, że wydaje nam się, iż z czasem uda nam się dopasować swoje wymagania do zachowań najbliższej naszemu sercu osoby, ale niestety przymus nie jest sprzymierzeńcem prawdziwych uczuć. Przymus zabija…
Zastępstwo kojarzy nam się ze stanem przejściowym, z takim, którego termin przydatności jest z góry ustalony lub też nie, ale wisi nad nami jak fatum i posiadamy świadomość, że „to" się kiedyś skończy. Mówi się, że nic nie jest dane na wieczność, ale nie znając przyszłości, nie wiedząc, że coś jest tymczasowe żyje się nam…
Takie wrażenie jest ciągle blisko mnie, że większości z nas pomieszały się pewne fundamentalne sprawy z błahostkami i powstał taki miks, który niewiele wnosi, ale bruździ na potęgę. Pojawiło się takie poczucie, że wszystko jest dostępne od razu, bez grama zawahania, w każdym wymarzonym, upragnionym czy wymyślonym momencie bez żadnych oporów. O ile w przypadku…
Bawił się w dom, a gdy mu się znudziło, gdy poczuł się przytłoczony, gdy uznał, że może robić ciekawsze rzeczy dał sobie nieme przyzwolenie na zdradę osoby, z którą łączyło go tyle wspomnień, wspólnych planów, stworzonych dzieł, a do niedawna nawet uczuć. I to nie dlatego, że był skrajnie nieszczęśliwy, opuszczony czy zaniedbany, a dlatego,…
Taki fenomen można dostrzec, który opiera się na byciu razem, ale jednak koegzystowaniu jakby osobno. Niby łączy was uczucie, niby jesteście sobie oddani, ale większość spraw, momentów przeżywacie w pojedynkę, samodzielnie, w sposób poukładany według własnych praw i zasad. I tylko tak zastanawia czy to kwestia wygody, chwilowej mody czy dobrze przygotowanej kalkulacji?
Nie jest to…
Tak często traciła oddech, że nauczyła się jak bezbłędnie go łapać, jak chwytać się małego skrawka powiewu powietrza, jak ciągle i bez końca uczyć się oddychać miarowo… Niestety wyrównany oddech nie był tym, co było jej przeznaczone! Często patrzyła przez okno, jakby chciała tam coś dostrzec, jakby to, co rozpościera się w dali miało dać…

