Lubię patrzeć na ogień, jest taki oczyszczający, ale już każde zetknięcie się z nim powoduje ból i pozostawia ślad, niekoniecznie miło wspominany. Przy odpowiednim dystansie jest piękny, ciepły, ujmujący, czy o to naprawdę chodzi? O to, by dystans był odpowiedni? By kolejna zapałka nie wypalała się jeszcze szybciej? Jeszcze pamiętam, jak to spalanie odbywało się…
Wielokropek pozostawia tak czasem niezbędny do życia cień szansy, karmi cię i nie kończy historii, przynajmniej w twoim wyobrażeniu. Niby jesteś świadoma, że to chwilowe, że nie będzie żadnego na zawsze, żadnego szczęśliwi, że chwile we dwoję pozostaną tylko ulotnymi wspomnieniami, a on nigdy tobie nie powie „tak”. Nie będzie tak oczekiwanego zwrotu na zawsze,…
Wiotczeje, blaknie, pokrywa się nierównościami i plamami, dość ostentacyjnie daje znać o swojej obecności nie pytając czy chcesz ją zaakceptować, czy jest ci z takim obrotem spraw dobrze, wygodnie, przyjemnie, po prostu biegnie, czasem trochę jak dziki koń na oślep, a czasem metodycznie, krok po kroku wytycza ślady, które wiodą po kuluarach twoich policzków, ramion,…
Kiedyś często bywało tak, że cisza mnie krępowała, wprowadzała dziwną atmosferę braku komfortu i tego czegoś, czego nikt nie chce powiedzieć na głos, ale co jak fatum wisi w powietrzu i tylko czekać aż spadnie w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy nadchodziła można było przewidzieć, że będzie co najmniej dziwnie i porozumienie stanie się utrudnione. Z…
Rozmowa z samym sobą w mniemaniu wielu jest oznaką wyższej inteligencji i głębszych przemyśleń, ponoć nie każdego na takową stać i nie każdy taką prowadzić potrafi. Można by jednak przypiąć jej łatkę tej, która zaspokaja potrzeby osamotnionych i próbujących coś przekazać. Najgorszą jej wersją jest ta, w której jednostka musi zmierzyć się z ciągłym monologiem…
Najtrudniej jest nam postawić kropkę, bo ona jest czymś nieodwołalnym, jest zakończeniem danego etapu, przywiązania, uczucia, deklaracji czy wcześniej przypieczętowanego kontraktu. Zdecydowanie łatwiej jest nam stawiać przecinki, kolejne i kolejne, tak bez końca, bo one pozwalają, by dana historia, nieważne czym namaszczona trwała i rozwijała się, bez względu na kierunek jaki obrała. Gdy spotykają się…
Wyobraź sobie, że odgradzasz się od kogoś grubym murem, który chroni cię przed przenikaniem obcego ciała, który pozwala ci nie widzieć przeciwności, który zamyka niewygodne przestrzenie i smutne krajobrazy. Wyobraź sobie, że nie musisz przekraczać żadnej granicy i bez żadnego problemu możesz pozostać w strefie komfortu, którą znasz, szanujesz i cenisz. Wyobraź sobie, że skupiasz…
Skoro już w popłochu zabierałeś wszystko, co twoje, skoro nie oglądałeś się za siebie ani nawet delikatnie nie zerkałeś przez ramię, by sprawdzić co po sobie pozostawiasz, to na pożegnanie, słowa rzucone w twoim kierunku mówiące tylko: o mnie się nie martw, bo już przecież nie musisz, powinny być wystarczające i znaczące.
Odchodząc zamykasz pewien rozdział,…
Związek to coś więcej niż nazwa, to mieszanina pewnych zależności, uczuć, planów, chęci, błąkających się myśli i tworzenia. Budowania czegoś właściwie tylko ze skrawków porozrywanych części, które wystrzępione przez czas i tak już do siebie idealnie nie pasują. Związek to relacja, czego by nie dotyczyła, w jakiejś przestrzeni, na swój wybrany sposób jest ważna i…
Czuła, że znika, że rozpływa się w przestrzeni, tak jakby jej istnienie miało ograniczony czas, ograniczony bardziej niż mogłaby się tego spodziewać. Wiele zaplanowanych spraw musiało zostać zapomniane, wiele tych chwil, które miały nadejść musiało zostać porzuconych jeszcze przed ich zapowiedzią. Smutne jest to, że czasem trzeba porzucić to, co ważne zanim jeszcze nadejdzie, zanim…

