Wydaje nam się, że krok do przodu jest zawsze na plus, skoro wychodzimy ze swojej strefy komfortu musi nam zależeć, musimy czegoś chcieć, idziemy w kierunku, który wybraliśmy, ale co jeśli ten nasz krok, te nasze działania budzą w kimś opór, strach, wycofanie? Tak jest z tobą, za każdym razem, gdy wyciągam do ciebie rękę,…
Początki zawsze są pełne świeżości i tajemnicy, przepełnia je nieznane i naiwna wiara w to, co najlepsze, karmimy się nadzieją i uśmiechamy do swoich myśli, których uroda jest nieporównywalna z niczym innym… Lubimy początki, za ich nieprzewidywalność, za beztroskę i brak tych męczących planów i koniecznych deklaracji. Lubimy je za to, że nic nie wymuszają…
Synonimem mężczyzny jest czekanie, jakoś tak przylgnęło do nich to słowo, utarło się, że potrafią w tematach dla nich trudnych czekać bez jakiegokolwiek ruchu, jak przyczajeni… I to nie zawsze jest coś złego, przecież potrafią też działać, potrafią się motywować i poskromić w sobie niechęć do czegoś więcej, do tego, czego się od nich oczekuje……
Czujesz tę irytującą falę, która nadchodzi w momencie dostrzeżenia, że wszystkie twoje prośby, sugestie, szerzone nauki są tylko odbijane z coraz większą siłą, zupełnie jakbyście rozgrywali mecz? Niby powinniście grać do jednej bramki, ale nie do końca to wychodzi, gdy tak się różnicie i gdy ciągle te różnice sobie tak skutecznie wypominacie, tak intensywnie o…
Przechodzę ulicami, zamyślona, ale czynnie obserwująca i dostrzegam obojętną bliskość, taką bylejakość, powszechną niechęć do okazania zainteresowania, szybkie kroki, które prowadzą do realizacji planu dnia, ale całkowicie zacierają relacje, zaburzają uczucia. Po co wybierać wspólnie kanapę skoro nie będziemy chcieli na niej razem siedzieć? Po co fatygować się z wyborem pościeli, skoro ma być ona…
Oboje ponosimy winę za fakt, iż się nie udało, można by rzec, zbłądziliśmy, na chwilę straciliśmy z oczu to, co jest ważne, nasz cel i potrzebę bycia ze sobą, ugięliśmy się pod naporem chwilowej potrzeby i zamykając oczy oddaliśmy się bez przemyślenia tej fazy działania namiętności, która nas pochłonęła. Byliśmy osobno, na początku trwaliśmy w…
Ciekawe ile dusz cierpi w odmętach samotności, której znakiem rozpoznawczym jest fakt, iż są same, ale tylko dlatego, że jeszcze nikt nie wypuścił ich ze swojej mentalnej pułapki? Ciekawe dlaczego tak łatwo dajemy się łapać na prośby, obietnice, zapewnienia, być może właśnie dlatego, że tak łakniemy być dla kogoś tym kimś, że zapominamy, że dla…
Wzrasta we mnie poczucie żalu, za tym, czego nie otrzymałam, a co tak intensywnie sobie planowałam i wyobrażałam, rośnie we mnie wprost proporcjonalnie do złości, która coraz częściej wymyka się z ram, w których do tej pory ją umieszczałam. Moje oczekiwania okazały się jedynie mrzonką, na której sama starałam się postawić fundamenty i to nie…
Wyobraź sobie szczęście, takie proste, o miłym zapachu, temperaturze stałej, ciepłej, przyjemne w dotyku… Wyobraź sobie, że masz je na wyciągnięcie ręki, że jest tuż za rogiem i już prawie się z nim witasz, kłaniasz się, uśmiechasz, lekko podrygujesz, czasem może nawet wykręcisz lekkiego pirueta w dźwięk muzyki, którą słyszysz oczywiście jedynie ty. Wyobrażasz sobie…
Miałam problem z docenianiem tego, co otrzymywałam, wypracowywałam, osiągałam, nie doceniałam obecności i zażyłości, nie rozumiałam jak wiele mam i jak wiele jeszcze przede mną, omijałam szerokim łukiem rogi zwane wyrozumiałością i spontanicznością, wszystko było dla mnie obce i nic tak naprawdę nie miało znaczenia… Szukałam swojego schronienia jeszcze na długo przed poznaniem ciebie, natrafiałam…

