Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Mogę docenić Ciebie, bo kiedyś spotkałam jego!

Miałam problem z docenianiem tego, co otrzymywałam, wypracowywałam, osiągałam, nie doceniałam obecności i zażyłości, nie rozumiałam jak wiele mam i jak wiele jeszcze przede mną, omijałam szerokim łukiem rogi zwane wyrozumiałością i spontanicznością, wszystko było dla mnie obce i nic tak naprawdę nie miało znaczenia… Szukałam swojego schronienia jeszcze na długo przed poznaniem ciebie, natrafiałam…

Read more

Ciebie już nie ma, więc biorę co jest!

Nawet się nie obejrzałem, ani razu nie zająknąłem przy podejmowaniu decyzji, wtedy jeszcze wydawało mi się, że postępuje słusznie, właściwie przede wszystkim dla siebie, dla swoich planów i swojej swobody, której łaknąłem jak powietrza. Wiele mi się wydawało, nie dlatego, że uważałem siebie za nieomylnego, po prostu w jakiejś mierze uważałem siebie za swoją prywatną…

Read more

Już wiem, to ty mnie spalałeś…

Lubię patrzeć na ogień, jest taki oczyszczający, ale już każde zetknięcie się z nim powoduje ból i pozostawia ślad, niekoniecznie miło wspominany. Przy odpowiednim dystansie jest piękny, ciepły, ujmujący, czy o to naprawdę chodzi? O to, by dystans był odpowiedni? By kolejna zapałka nie wypalała się jeszcze szybciej? Jeszcze pamiętam, jak to spalanie odbywało się…

Read more

Uczucia „starzeją się” wraz z tobą!

Wiotczeje, blaknie, pokrywa się nierównościami i plamami, dość ostentacyjnie daje znać o swojej obecności nie pytając czy chcesz ją zaakceptować, czy jest ci z takim obrotem spraw dobrze, wygodnie, przyjemnie, po prostu biegnie, czasem trochę jak dziki koń na oślep, a czasem metodycznie, krok po kroku wytycza ślady, które wiodą po kuluarach twoich policzków, ramion,…

Read more

Cisza to poukłada, pozwól jej zaistnieć!

Kiedyś często bywało tak, że cisza mnie krępowała, wprowadzała dziwną atmosferę braku komfortu i tego czegoś, czego nikt nie chce powiedzieć na głos, ale co jak fatum wisi w powietrzu i tylko czekać aż spadnie w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy nadchodziła można było przewidzieć, że będzie co najmniej dziwnie i porozumienie stanie się utrudnione. Z…

Read more

Monologi w związku…

Rozmowa z samym sobą w mniemaniu wielu jest oznaką wyższej inteligencji i głębszych przemyśleń, ponoć nie każdego na takową stać i nie każdy taką prowadzić potrafi. Można by jednak przypiąć jej łatkę tej, która zaspokaja potrzeby osamotnionych i próbujących coś przekazać. Najgorszą jej wersją jest ta, w której jednostka musi zmierzyć się z ciągłym monologiem…

Read more

Zanim wyrzucisz mnie do śmieci.

Najtrudniej jest nam postawić kropkę, bo ona jest czymś nieodwołalnym, jest zakończeniem danego etapu, przywiązania, uczucia, deklaracji czy wcześniej przypieczętowanego kontraktu. Zdecydowanie łatwiej jest nam stawiać przecinki, kolejne i kolejne, tak bez końca, bo one pozwalają, by dana historia, nieważne czym namaszczona trwała i rozwijała się, bez względu na kierunek jaki obrała. Gdy spotykają się…

Read more

Zakończ to jak trzeba!

Strach przed przekroczeniem linii, za którą znajduje się niewiadoma jest tak silny, że trzymasz się dobrze znanych niuansów i sytuacji. Niby chcesz czegoś więcej, niby próbujesz przezwyciężyć swój strach i wygrać z nawykami, ale jednak z jakiegoś powodu jesteś tu gdzie jesteś, otaczasz się murami przyzwyczajeń i tego, co znane, nawet jeśli niewygodne i niedopasowane.…

Read more

Gdy zbyt długo tkwisz w przeszłości…

Zostawiłeś swoją osobę gdzieś daleko i liczysz na szczęśliwe zakończenie zapominając, że aby takowe nastąpiło musisz być tu i teraz. Dlaczego wydaje nam się, że jeśli skupimy się na tym, co było, jeśli całą swoją energię pozostawimy gdzieś w tyle, to nasze teraz będzie się miało dobrze? Nie wydaje ci się, że mocno nadużywasz tego,…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2026 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!