Strach przed przekroczeniem linii, za którą znajduje się niewiadoma jest tak silny, że trzymasz się dobrze znanych niuansów i sytuacji. Niby chcesz czegoś więcej, niby próbujesz przezwyciężyć swój strach i wygrać z nawykami, ale jednak z jakiegoś powodu jesteś tu gdzie jesteś, otaczasz się murami przyzwyczajeń i tego, co znane, nawet jeśli niewygodne i niedopasowane.…
Zostawiłeś swoją osobę gdzieś daleko i liczysz na szczęśliwe zakończenie zapominając, że aby takowe nastąpiło musisz być tu i teraz. Dlaczego wydaje nam się, że jeśli skupimy się na tym, co było, jeśli całą swoją energię pozostawimy gdzieś w tyle, to nasze teraz będzie się miało dobrze? Nie wydaje ci się, że mocno nadużywasz tego,…
Zamykam oczy i zadaję sobie pytanie, czy mogłam coś zrobić…? Chciałabym móc się pożegnać, powiedzieć do zobaczenia kiedyś… Chciałabym móc mieć pewność, że wiedziałeś, że gdybym mogła cokolwiek zrobić byłabym tuż obok ciebie, nie zostałoby złamane żadne z serc.
Spotkanie dwóch z pozoru obcych sobie ludzi potrafi wprowadzić zamęt, otworzyć nieistniejące bramy. Pierwsze spotkanie, tyle niewiadomych,…
Z jakiegoś powodu oczekujemy od życia samych superlatyw, momentów, które na długo zapadną nam w pamięć, które uświetnią nasze wspomnienia. Nie wiadomo dlaczego próbujemy tą naszą egzystencję wtłoczyć w ramy zadowolenia, pełnej radości i bycia szczęśliwym w każdej chwili. A przecież tyle doświadczeń ludzkich mówi, że szczęście w życiu to tylko momenty, chwile ulotne, ale…
Wyobraź sobie, że odgradzasz się od kogoś grubym murem, który chroni cię przed przenikaniem obcego ciała, który pozwala ci nie widzieć przeciwności, który zamyka niewygodne przestrzenie i smutne krajobrazy. Wyobraź sobie, że nie musisz przekraczać żadnej granicy i bez żadnego problemu możesz pozostać w strefie komfortu, którą znasz, szanujesz i cenisz. Wyobraź sobie, że skupiasz…
Skoro już w popłochu zabierałeś wszystko, co twoje, skoro nie oglądałeś się za siebie ani nawet delikatnie nie zerkałeś przez ramię, by sprawdzić co po sobie pozostawiasz, to na pożegnanie, słowa rzucone w twoim kierunku mówiące tylko: o mnie się nie martw, bo już przecież nie musisz, powinny być wystarczające i znaczące.
Odchodząc zamykasz pewien rozdział,…
Otwierała zmęczone oczy, które osnute były pajęczą siecią zmarszczek wskazujących na jej podeszły wiek. To prawda, nie była już młoda, jej życie nie nabierało właśnie rozpędu, ale ciągle wierzyła, że najlepsze jeszcze przed nią… No może nie najlepsze, bo piękne chwile ma już za sobą, była szczęśliwa, spełniona i kochana, nie została opuszczona, jedynie ich…
Przymknęłam na chwilę oczy, by na spokojnie zastanowić się dlaczego moje myśli krążą wokół jednego tematu, wokół ciebie bezgranicznie, czasem bezowocnie. Zastanawiałam się czemu nie mogę przestać uciekać do ciebie myślami, czemu jesteś tym, który ciągle przytacza mi swój wizerunek i potwierdza swą obecność… Długo myślałam, analizowałam, pytałam siebie, nie były to jednak pytania trudne,…
Uśmiecham się do ciebie i z pewnym zaskoczeniem, a może smutkiem przyglądam się zmianom jakie w tobie zaszły… Byłeś inny, też potrafiłeś się uśmiechać, tulić i wędrować myślami w nieznane, nie miałeś wszystkiego zaplanowanego, a każdy kolejny dzień był dla ciebie szansą na wyrzeźbienie czegoś niepowtarzalnego. Pamiętam cię takim i jeszcze liczę, że taki obraz…
Oddychasz… Odczuwasz… Starasz się świadomie podejmować decyzje… Analizować… Częściej biegasz niż spacerujesz, bo rozpęd jest tak duży, że trudno jest ci się zatrzymać, a twoje napięcie z każdą minutą życia jest coraz większe. Znasz to, prawda?
Pamiętasz jeszcze nieśpieszne pocałunki, które zapowiedziane były przez stado motyli? Pamiętasz swoje plany odnowy własnego „ja”? Pamiętasz szczyty, które miałeś…

