Właściwie zawsze stawiamy jakieś wymagania wobec drugiej osoby, prawie zawsze chcemy czegoś, czego nigdy nie dostawaliśmy i w danym obiekcie pokładamy nadzieję, że ten nektar pragnień ukoi nasze spierzchnięte usta i zaspokoi nasz głód "braku" właśnie przy tym osobniku. Pewne oczekiwania mogą być z oczywistych względów zbyt wygórowane, mogą sprawiać, że ciągle szukamy lub nigdy…
Strata jest zawsze bolesnym wydarzeniem, jednak, gdy coś zostaje nam wyrwane bez porozumienia z nami, gdy stajemy w danym punkcie i wiemy, że już niewiele od nas zależy to odczuwamy żal, za tym, co już nigdy nie będzie nasze, za tym, co już nigdy nie rozświetli nam dnia, za kimś, kto już nigdy nie pojawi…
Postawy z złożenia wśród ludzi oświeconych ulegają drobnym modyfikacjom, nie dlatego, że są oni chwiejni w swych poglądach i priorytetach, ale dlatego, że są otwarci i wiedzą, że nie wszystko jest białe lub czarne, że istnieją jakieś stany pośrednie i że z biegiem czasu na pewne sprawy można spojrzeć z innej perspektywy, bardziej przychylnej na…
Czekasz i masz nadzieje na nadejście najlepszego. Czekasz i starasz się z całych sił, by realizacja tego, co zamierzyłeś stała się faktem, a nie tylko emocjonalną mrzonką. Czekasz, bo w pewnych sytuacjach nic innego ci nie pozostało. W sytuacjach beznadziejnych uwielbiamy karmić się złudzeniami, nadziejami, które nawiedzają nasz umysł w poszukiwaniu chwiejnego skrawka postanowień, uczuć,…
Zaczynałem ten list i przekreślałem kolejne słowa, żadne w tamtej chwili nie mogło oddać tego wszystkiego, co chciałem, by z tobą pozostało na zawsze… Żadne słowo nie było na tyle wyważone i wartościowe, bym uznał je za właściwe… Każde mnie w jakimś stopniu uwierało, nie pasowało do wagi przekazywanej wiadomości. Chciałem pozostawić ci po sobie…
Wiesz… z perspektywy upływających chwil głęboko żałuję, że pozwoliłam sobie na spędzenie wtedy z tobą tych godzin, które upływały nie wnosząc nic nowego. Żałuję, że mój osąd przyćmiony został zafałszowanym poczuciem żalu i złości. Żałuję również, że nie słuchałam ani ciebie, ani nawet siebie, bo w niezaspokojonym szale słowa odbijają się od nas jak od…
Kobieta doznała straty, tym bardziej bolesnej, że ostatecznej. Trudno pogodzić się z tym, że ktoś znika z naszego świata i więcej się w nim nie pojawi, trudno uzmysłowić sobie fakt, że coś się stało i nie ma już tego jak odwrócić, jak naprawić, jak zmienić… Każda pobudka jest przypominaniem sobie na nowo, że tej konkretnej…
Rozstali się, jedno z nich podjęło decyzję, drugie przez pewien czas próbowało zrozumieć, by następnie przeżyć chwilę załamania i zwątpienia, na końcu przechodząc do fazy pogodzenia się z tą dziwną rzeczywistością. Jedak poza uczuciem, które ponoć istniało łączyło ich o wiele więcej, podobne sympatie, środowisko zawodowe i niespełnione marzenia. I właśnie to, co ich łączyło…
Pierwsza doba jest czymś w rodzaju upadku w przepaść, człowiek jest poobijany, żyje, ale nie ma nawet odrobiny siły, by wstać, by próbować walczyć, by chcieć zrobić cokolwiek... Każdy kolejny dzień przypomina przypalanie ogniem, wszędzie widzi się cienie, wspomnienia przewijają się w głowie raz po raz, to w zwolnionym tempie, to jak w stopklatce, szybko…
Robię co mogę, by nie musieć otwierać oczu, by były zamknięte jak najczęściej, jak najszczelniej, najintensywniej, jak to tylko możliwe. Zastanawiam się co zrobiłam źle, gdzie popełniłam błąd i na którym rogu zapomniałam skręcić? Nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie czemu to wszystko nie spotkało właśnie mnie, czemu przegapiłam te wszystkie chwile, które miały być…

