Wspomnienia mają moc...
Mnie nauczyły, że nic tak naprawdę się nie kończy, bo ślad pozostaje na zawsze...
Pokazały mi, że ukochane osoby nigdy nie odchodzą, bo w sercu zawsze jest dla nich miejsce...
Pozwoliły mi na powroty, gdy tego najbardziej potrzebowałam...
Wzbudzały i wzbudzają po dzień dzisiejszy emocje i drgania w sercu...
Stworzyły mnie taką, jaką jestem teraz... Walczącą, ale…
"Przyjdzie taka chwila, gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek."
Louis L'Amour
Wydaje nam się, że gdy nadchodzi koniec to reprezentuje on kres wszystkiego, że kończy się miłość, niszczeje to, co udało nam się osiągnąć, rozpadają więzi, zanikają relacje, umykają zdolności... Sięgamy dna i uznajemy, że już tam zostaniemy...
Nic bardziej mylnego, dno,…
"Umrzesz mnóstwo razy zanim zrozumiesz, czym tak naprawdę jest życie.
Twoje serce będzie niejednokrotnie złamane, zanim nauczysz się kochać.
Będziesz upierał się przy swoim charakterze, zanim dowiesz się, kim tak naprawdę jesteś."
Doświadczenie, to najlepszy nauczyciel... Bo...
Nie można unikać popełniania błędów... One zawsze będą współistnieć z człowiekiem.
Nie można żyć tylko ostrożnie, by uniknąć potknięcia czy…
Zastanawiam się czy mogła coś zrobić, czy jej słowa, zainteresowanie, czułość coś by zmieniły? Czy postanowiłby inaczej, nie opuszczał jej, gdyby ona wykonała jakiś ruch? Po tym co nieodwracalne pozostaje tylko „gdybanie”, bo zawrócenie czasu nie jest możliwe, bo zmiana biegu rzeczywistości jest irracjonalnym pragnieniem, którego nie można zaspokoić...
Dużo rozmawiali, często o niczym, ale częściej…
Wieczorem strasznie się pokłócili, pojawiły się niecenzuralne słowa, rzucone w przestrzeń groźby, złośliwe grymasy, frustracja i gniew, który trudno opanować... Taki gniew, który gdy nie zostanie niczym zrównoważony, tylko rośnie w siłę i pozwala przekroczyć granicę zza której już nie ma powrotu. Są takie słowa, które raz wypowiedziane nie zostaną zapomniane, a pamięć o nich wypalać…
Pierwsza doba jest czymś w rodzaju upadku w przepaść, człowiek jest poobijany, żyje, ale nie ma nawet odrobiny siły, by wstać, by próbować walczyć, by chcieć zrobić cokolwiek... Każdy kolejny dzień przypomina przypalanie ogniem, wszędzie widzi się cienie, wspomnienia przewijają się w głowie raz po raz, to w zwolnionym tempie, to jak w stopklatce, szybko…

