Utrata rozumu, trzeźwego osądu, a nawet częściowe oderwanie się od rzeczywistości popartej faktami i argumentami to domena wieku podeszłego, gdy człowiek ma prawo, naturalne wręcz, zmienić się nie do poznania pod wpływem nieuniknionego upływu czasu. Ale co w sytuacji, gdy tracimy rozum bez powodu, bez czynnika choroby czy nadgryzienia przez ząb czasu? Co w sytuacji,…
Kobieta cudowna istota, przez poetyckie umysły nazywana nawet puchem, niby marnym, ale jednak, olśniewa urodą, lekkością, jest jak nieziemski byt, trudno z nią żyć, a bez niej to wręcz niemożliwe. Mało na świecie jest jednostek, które spowalniają bicie serca i na kilka sekund wstrzymują oddech, a kobiety wywoływanie tego typu wrażeń u innych opanowały do…
Za rzadko mówię Ci dzień dobry, gdy przecieram oczy z resztek nocy…
Zbyt szybko podnoszę się o poranku, nie próbując nawet celebrować twojej obecności…
Często w sposób niechętny otwieram oczy i traktuje nowy dzień niesprawiedliwie, mimo szans jakie od niego zawsze dostaję, więc…
Na dzień dobry powiem Ci…,
Że cudownie, iż jesteś, pewnie coś bym w tobie zmieniła, ale…
Żyjemy w przeświadczeniu, że to, co zesłał nam los, chociażby na chwilę, należy do nas, nie bierzemy pod uwagę, że w każdej chwili może nam to zostać przez niego odebrane, a tym bardziej nie obliczamy nawet minimalnego prawdopodobieństwa, że człowiek, który sam w naszym świecie się pojawił w pewnym momencie odejdzie, bo nigdy do tej…
Oczywista oczywistość ma miejsce wtedy, gdy należy powstrzymać się od szukania wyimaginowanej odpowiedzi na proste pytania, gdy sytuacja jest jasna i gdy zapętlanie tego, co sprężyste mija się z celem. Jednak są pytania, które w zależności od tego, jak intensywnie rozwój postępuje, zmieniają się i przyzwyczajenie się buntuje, nie godzi i męczy.
Czy istnieje w ogóle…
Nie spodziewałam się kontaktu z jego strony, w sumie trochę zapomniałam o tamtym epizodzie, który skupił się bardziej na platonicznym snuciu planów, aniżeli konkretnych działaniach prowadzących do czegokolwiek namacalnego i ważnego. Na początku potraktowałam ten przejaw potrzeby kontaktu, jako coś miłego, może trochę dziwnego, przecież minęło tyle czasu, lata może nie świetlne, ale jednak trochę…
Zamknęła na chwilę oczy, by móc całą sobą poczuć powietrze, by na chwilę oczyścić zaprzątnięty bzdurami, drobiazgami i umizgami umysł, by tylko rzeczywistość dostawała się do niej przez otwarte pory na skórze i nareszcie w pełni wolne czakry. Wiele poświęcała, biegła przed siebie nierzadko na oślep, bo nie miała pozwolenia na to, by otworzyć oczy…
Zaczynałem ten list i przekreślałem kolejne słowa, żadne w tamtej chwili nie mogło oddać tego wszystkiego, co chciałem, by z tobą pozostało na zawsze… Żadne słowo nie było na tyle wyważone i wartościowe, bym uznał je za właściwe… Każde mnie w jakimś stopniu uwierało, nie pasowało do wagi przekazywanej wiadomości. Chciałem pozostawić ci po sobie…
Całe życie spędzamy na doskonaleniu siebie, cały czas coś usprawniamy, bywa, że gonimy za niemożliwym czy nieosiągalnym w powszechnej opinii, ale ciągle przemy do przodu, tak, by nie stracić nic z ulotności, którą tak staramy się zamknąć w ramach naszego spojrzenia. Wydaje nam się, że jak coś jest odgórnie ustalone to już się nie zmieni,…
Może to nieprzyjemne określenie, może większość go nie lubi, bo jest bardzo jednoznaczne i ma zdecydowanie negatywny wydźwięk, jednak przynajmniej jasno określa, jaki stosunek ma się do konkretnej osoby i nie pozostawia złudzeń, że za cokolwiek danego osobnika cenimy. Nie każdy może być idiotą, choć wielu ma do tej funkcji predyspozycje. Są tacy, w tym…

