Niewielka różnica, a jednak ma znaczenie. Jedna literka, taki mały znaczek, jakby nic nieznaczący, a jednak nadający sens, istnienie, brzmienie. Tak często wydaje nam się, że drobiazgi są niewidoczne, że nie tworzą niczego większego, nic bardziej mylnego, jak się nakładają na siebie, składają, mnożą, to efekt śnieżnej kuli gwarantowany.
Zastanawiałaś się czasem co cię trzyma…
Lubimy zamykać oczy, by chociaż na chwilę odciąć się od tego, co nas otacza, od tego szumu komunikacyjnego, informacyjnego, tej emocjonalnej huśtawki i kolejnych prób mierzenia się z niekoniecznie upragnioną rzeczywistością. Nie od dziś wiadomo przecież, że nie wszystkie marzenia mają szansę przeistoczyć się w realne zadowolenie i spełnienie jakie sobie w głowie wykreowaliśmy. Ot…
Możliwość tłumaczenia się niewiadomą jest tą, która pozwala na więcej, pozwala oceniać, dawać rady, krzyczeć i deptać, upokarzać, przestawiać i być ponadto! Gdy otrzymujemy błogosławieństwo bycia lepszymi, silniejszymi, więcej mogącymi pozwalamy sobie na nieokiełznane bycie nierzadko złośliwymi, panującymi, zdecydowanie nie wspierającymi, niestety… Dlaczego nie masz siły by wstać, co powstrzymuje cię przed działaniem, dlaczego tak…
Strach przed wykonaniem ostatecznego kroku bywa jednym z najpotężniejszych, które nas nawiedzają w całym życiu. Bywa paraliżujący, wstrzymujący, blokujący, bywa, że zwycięża, jeśli mu pozostawić wolną rękę w podejmowaniu decyzji… Zastanów się jaki moment w uwierającej cię sytuacji jest tym, który przelewa czarę goryczy, który moment jest tym nie pozwalającym ci już na kolejne upokorzenie,…
Próbując zrobić rachunek sumienia i nałożyć na siebie tak zwaną pokutę, która pozwoli mi jakoś żyć dalej nie wychodzi mi to tak, jakbym tego oczekiwała, bo ból wcale nie jest mniejszy. Ten ból nazywam pochodną zbyt radykalnej i przedwczesnej decyzji, która miała ugruntować nowe życie, a tymczasem zabiła stare, które w podsumowaniu wcale takie złe…
Synonimem mężczyzny jest czekanie, jakoś tak przylgnęło do nich to słowo, utarło się, że potrafią w tematach dla nich trudnych czekać bez jakiegokolwiek ruchu, jak przyczajeni… I to nie zawsze jest coś złego, przecież potrafią też działać, potrafią się motywować i poskromić w sobie niechęć do czegoś więcej, do tego, czego się od nich oczekuje……
Ten stan mimowolnego zatrzymania, gdy jeszcze nie wiesz czy podejmujesz właściwą decyzję, czy to aby na pewno dobry kierunek, czy chcesz dalej w to brnąć, a potem, gdy zapada decyzja na "nie" czujesz zawiedzenie, niesmak, jakby utratę części siebie…
Zawahałam się i już wiem, że ponownie nie dostanę możliwości na spotkanie ciebie na swojej drodze…
Zawahałam się…
Czy warto było tak cierpieć? Zagubić siebie w odmęcie codzienności, która cię upokarzała, ganiła i tobą pomiatała? Czy warto było udawać, że tak ma być i nic lepszego cię nie czeka? Warto było tkwić w czymś co tylko cię spowalniało, sprawiało, że twoja obecność zanikała, że byłaś niczym? Powiedz jaką wartość niosła ze sobą udawana…
Ciekawe ile dusz cierpi w odmętach samotności, której znakiem rozpoznawczym jest fakt, iż są same, ale tylko dlatego, że jeszcze nikt nie wypuścił ich ze swojej mentalnej pułapki? Ciekawe dlaczego tak łatwo dajemy się łapać na prośby, obietnice, zapewnienia, być może właśnie dlatego, że tak łakniemy być dla kogoś tym kimś, że zapominamy, że dla…
Najtrudniej jest nam postawić kropkę, bo ona jest czymś nieodwołalnym, jest zakończeniem danego etapu, przywiązania, uczucia, deklaracji czy wcześniej przypieczętowanego kontraktu. Zdecydowanie łatwiej jest nam stawiać przecinki, kolejne i kolejne, tak bez końca, bo one pozwalają, by dana historia, nieważne czym namaszczona trwała i rozwijała się, bez względu na kierunek jaki obrała. Gdy spotykają się…

