Ostatnio zdałam sobie sprawę, że marudzenie niektórym weszło w krew tak mocno, że stało się częścią ich krwiobiegu, mieszanką tak syntetyczną, że już chyba niemożliwą do normalnego przetrawienia. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że niektóre tematy są tak mocno wyolbrzymione, tak skutecznie przeforsowane i tak nagminnie niepotrzebne, że burzą wszystko,…
Czas
Wiedziałem co miałem, co zdobyłem, co trzymałem w rękach, jedyny mój błąd polegał na tym, że wydawało mi się, iż to, co nas łączy będzie trwało po wsze czasy i nic się nigdy nie zmieni, nawet jeśli zechcę byś czekała na najmniejszy mój ruch, gest, zainteresowanie. Wydawało mi się, że jesteśmy tak doskonale dopasowani, skrojeni…
Wydaje nam się, że jak już zdobędziemy zawód, zakończymy mozolny czas edukacji, to możemy uznać, że finiszujemy, że już wcale nie musimy przyswajać nowej wiedzy, wcale nie musimy się dalej uczyć, a rozwój możemy zawiesić na kołku, który przez cały czas istnienia jest przecież taki sam. Nam ogólnie bardzo dużo się wydaje, jednak nie bez…
Piszę ten list, bo wierzę, że ten kawałek papieru będzie miał większą moc niż wszechogarniający chaos komunikacyjny, który elektronicznie zakłóca każdy wartościowy dźwięk… Piszę go, bo chcę, byś poczuł moje zaangażowanie, jakie oddałam tej czynności… Piszę, bo w skrytości ducha liczę na to, że będzie on odzwierciedlał każdą najmniejszą nawet iskrę namiętności, każdy posłany w…
Czuła, że znika, że rozpływa się w przestrzeni, tak jakby jej istnienie miało ograniczony czas, ograniczony bardziej niż mogłaby się tego spodziewać. Wiele zaplanowanych spraw musiało zostać zapomniane, wiele tych chwil, które miały nadejść musiało zostać porzuconych jeszcze przed ich zapowiedzią. Smutne jest to, że czasem trzeba porzucić to, co ważne zanim jeszcze nadejdzie, zanim…
Czuła, że to już końcowy etap zmagań z całym światem, że nie uda jej się już krzyczeć głośniej, intensywniej przemawiać czy znów próbować. Walka z wiatrakami, tak można by nazwać jej potyczki z losem o wszystko zmęczyła ją do tego stopnia, że zdała sobie sprawę ze swojej bezsilności. Niby od początku wiedziała, że zwycięstwo nie…
Sny bywają metafizyczne, w niektórych z nich odnaleźć można coś z proroctwa, są też takie, które napawają lękiem, te które popychają do zmiany i które pozwalają zaznać szczęścia chociaż w jednej trzeciej naszego istnienia na tym świecie. Spędzamy we śnie jedną trzecią naszego życia, padamy na twarz lub też błogo przykładamy ją do poduszki, by…
Powroty zazwyczaj są trudne, więcej się po nich spodziewamy niż w rzeczywistości są w stanie nam zaoferować, ale wielka nadzieja na nowy początek nie gaśnie pomimo potknięć i uchybień ze strony podmiotu powracającego. Zastanawiające jest, jak wiele człowiek potrafi wybaczyć w imię kolejnej próby, nowego rozdziału, unikania samotności albo strachu przed brakiem kolejnych prezentów od…
Startujesz z miejsca zero, by rozpocząć najciekawszą i jednocześnie najtrudniejszą, najbardziej wymagającą podróż, która nie tylko nie będzie Ci ułatwiać, nie będzie Cię głaskać czy pieścić i rzadziej niż częściej będzie miła, ale będzie utrudniać, stawiać przeszkody wynagradzając ci jednocześnie niedociągnięcia tym, że będzie odkrywcza i pełna wyzwań. Całe życie przemierzamy swoje szlaki, które z…
Czułam ukąszenie niesprawiedliwego osądu, rozsiewanie nieprawdziwych informacji szerzyło się jak plaga i w pewnym momencie chyba już nikt nie wiedział, gdzie znajdował się początek tej historii, ale bolesne ślady pozostały. Gdy przez dłuższy czas ktoś kąsa cię tylko dlatego, że żyjesz inaczej niż powinieneś, że nie trzymasz się jasno wytyczonych reguł gry i szukasz szczęścia…

