Moja Droga, miałem tę pewność, która nakazywała mi postępować według tylko mnie znanych schematów, standardów i reguł gry. Byłem przekonany, że twoje istnienie w mojej przestrzeni będzie wieczne i niezaprzeczalne. Trudno mi określić skąd ta pewność się wzięła, owszem widziałem twoje zaangażowanie, twoje oddanie i serce, które przekazałaś mi w darze, ale jednak powinienem zachować…
Czas
Twoja trudna do opisania siła, którą wokół mnie roztaczałeś, dzięki, której trzymałeś mnie na smyczy jak bezbronnego pieska, który tylko skomle o uwagę zniknęła, gdy w pewnym momencie dotarło do mnie, że… Ty nie jesteś silny, ty jesteś słabszy ode mnie, bo stwarzasz tylko pozory krzycząc, dominując i wmawiając, że bez ciebie jestem nic nie…
Zostaw ją powiedziała, nikniesz w oczach, zapadasz się w sobie, wyglądasz jakbyś tracił wszystko i nawet nie próbujesz tego procesu zatrzymać, dlaczego robisz to sobie? Odpowiedź nie pozostawiała złudzeń, że jeszcze cokolwiek można uratować, że coś można posklejać i zacząć łapać oddech na nowo. Zmęczenie i niechęć do normalnego funkcjonowania posunęły się tak daleko, że…
Zabawne, powinno być tak, że ludzie spragnieni siebie odczuwają największą siłę przyciągania, gdy są blisko, bo wtedy łączące ich uczucie nasila się, wzrasta, ma szansę bez przeszkód się komunikować. Niby oczywiste, a jednak nie do końca, bo przez nadmiar bodźców, falę napływających z zewnątrz informacji i czaso-umilaczy oraz nieograniczone możliwości komunikacyjne w dużej mierze przyzwyczajamy…
Mam dość, struny mej cierpliwości zostały napięte do granic niemożliwości, ostatnimi siłami trzymają się, by z rozmachem nie poddać się przemożnej mocy i nie zostać rozerwanymi na strzępy. Mam dość proszenia, boli mnie już to żebranie, to pytanie, kręcenie się wokół tematu, to bycie gdzieś daleko w peletonie twoich ważnych spraw.
W samotności nic nie smakuje…
Powiem Ci, że mało jest sytuacji ostatecznych, to my je takimi czynimy...
Powiem Ci, że życie pomimo mnogości zakrętów i pułapek zawsze gdzieś skrywa rozwiązanie i droga znów się prostuje...
Powiem Ci, że bez względu na to, gdzie będę, Ty będziesz ze mną...
Powiem Ci, że nigdy nie poddam się w byciu, współistnieniu, obdarzaniu...
Powiem Ci, że wyobrażam sobie…
Wszyscy szukamy szczęścia... Pośpiesznie, czasem bez planu, bez namysłu, bez wiedzy czego tak naprawdę chcemy...
Zagubieni w swoich pragnieniach, w swoich niespełnieniach, frustracjach... Ciągle i bez końca szukamy!
A gdy już w końcu znajdujemy to nierzadko nie wiemy co z nim zrobić, jak to szczęście wziąć w ręce i przenieść dalej, nie zmarnować tego potencjału, pokładanych w…
Zbyt rzadko wracamy myślami do tego, co było piękne, przyjemne, relaksujące czy po prostu budujące...
Skupiamy swoją uwagę na tym, co boli, czego się boimy, co spędza nam sen z powiek...
A prawdą jest, że wszystko przeminie, zarówno to, co złe, jak i to, co dobre. Pytanie tylko, co zrobimy z tym, co przemija i jak wykorzystamy…
Zastanawiam się kiedy obudzisz się z tego letargu, który nazywasz snem, kiedy otworzysz oczy, by dostrzec, że po burzy wychodzi nie tylko słońce, ale pojawia mieniąca się nadzieją i lepszym jutrem tęcza, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że strach przed szczęściem i przywiązanie do tego, co znane wcale nie dają tak poszukiwanej stabilizacji, bo…
Na najlepsze zawsze czekamy, planujemy jak ma wyglądać, jakie należy poczynić działania, by nas nie ominęło...
I to oczekiwanie jest fajne, nierzadko budujące, wzbudzające pozytywne emocje, ożywiające i dające nadzieję, ale... Czy warto tylko czekać?
Dlaczego codzienność, teraźniejszość ma być gorsza od tego, czego oczekujemy, a nierzadko wręcz wyczekujemy? Czy ma być to wielka zmiana czy mały…

