Wierzę, że im bardziej się staramy, tym skutek jest odwrotny do założonego…
Wierzę, że im intensywniej i zachłanniej czegoś pragniemy, może się zdarzyć, że tego nie osiągniemy…
Wierzę w kolejne zachody i wschody słońca, które następują bez naszej woli i rozkazu…
Wierze w drobne gesty, które mimo że dalekie od widowiskowych, pomagają…
Wierzę, że żadna…
To, co utracone bezpowrotnie boli najbardziej, przegapione szanse uwierają najskuteczniej, stajemy się niewolnikami tego, co przeminęło i pozostanie niezmienne, bez względu na to, jak bardzo chcielibyśmy, pragnęlibyśmy, a nawet błagalibyśmy o to, by jeszcze raz móc spróbować, by jeszcze raz móc spojrzeć w te znajome oczy, wypowiedzieć słowa, które już nigdy nie wybrzmią. Chcielibyśmy mieć…
Zaplanowaliśmy piękną ceremonię, a właściwie to ja zaplanowałam, bo mój wybranek po prostu dostosowuje się do wskazanych przeze mnie czynności, do tego, co w danym momencie należy, ale nic ponadto. Nie udziela się, bo chce, jest do tego zmuszony, twierdzi, że takie planowanie go męczy i nie ma w tym nic interesującego, więc wszystkie przygotowania…
Pamiętasz początki naszej znajomości, te iskry w oczach i motyle w każdym istotnym członku ciała, które sprawiały, że nie tylko czuliśmy miłe podłechtanie, ale i taką lekkość bytu, całkiem znośną wtedy nawet? Pamiętasz ile obietnic sobie składaliśmy i jak sobą byliśmy bezbrzeżnie zafascynowani? Pamiętasz jakie plany snuliśmy i ile wysiłku wkładaliśmy w to, by nasze…
Porozmawiajmy o tym, co nieistotne i przypadkowe, o tym, co kiedyś się zdarzyło, ale już nie powtórzyło, o tym, gdzie byliśmy osobno, a gdzie razem zapewne nie popchnie nas los ani też nasze pragnienia, o tym, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy chcieli, a nie tylko snuli kolejne życzenia, plany, roztargnienia, o tym, co by było,…
Inwestowanie w dane dobro jest powszechnie znane i stosowne wśród ludzi, którzy upatrzyli sobie na rynku coś, co jest unikatowe, warte uwagi, w niektórych kręgach nawet nazywane bezcennym. Zdobywając taką błyskotkę, skarb, unikat najpierw chcą nacieszyć oczy i spędzić z nią czas sam na sam, po czym wchodzą w etap chwalenia się, by w pewnym…
Często nie mamy pojęcia jakie mamy prawa, obowiązki, przywileje, z jakiego powodu możemy zostać osądzeni, a co może sprawić, że zostaniemy uwolnieni w świecie emocjonalnych katorg, wymagań i pragnień. Jedno jest pewne, jeśli już chcemy to tak naprawdę, mocno, a nie tak sobie. Jeśli już chcemy to dopominamy się tego, szturchamy i prosimy, czasem używając…
Synonimem mężczyzny jest czekanie, jakoś tak przylgnęło do nich to słowo, utarło się, że potrafią w tematach dla nich trudnych czekać bez jakiegokolwiek ruchu, jak przyczajeni… I to nie zawsze jest coś złego, przecież potrafią też działać, potrafią się motywować i poskromić w sobie niechęć do czegoś więcej, do tego, czego się od nich oczekuje……
Nie mogę spać, niby zamykam oczy, na siłę je mrużę, ale ciągle słyszę za oknami ten przeciągły, wiosenny śpiew ptaków. Pod powiekami przewijają się kolejne, uporczywe i nachalne w swej naturze obrazy, jakby nie wiedziały, że na chwile powinny schować się w kąt. Nie słuchają, nie pytają, nie liczą się z moimi pragnieniami i tylko…
Szukanie wymówki zawsze jest czynnością trochę na siłę, wymuszoną i bez planu, problematyczną. Szukamy jej, w sytuacji, gdy to, co ma nas spotkać jest zdecydowanie bardziej uwierające i trudne do przyjęcia aniżeli użycie jej samej do wymigania się od odpowiedzialności, powinności, niewygodnych uczuć i narzuconych planów. Uwielbiamy preteksty, odchrząknięcia i odwrócenie wzorku, gdy nadchodzi sztorm,…

