Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Wyrzuć to, co nie działa…

Czy kiedykolwiek przyszło ci do głowy dlaczego tak kurczowo trzymasz się tego, co już nie działa, tego, czemu już dawno skończyła się gwarancja, czego już nikt nie zechce naprawić? Z jakiego powodu pielęgnujesz w sobie żale, które mają szansę co najwyżej zamienić się w niepohamowany gniew, który i tak już w konsekwencji niczego nie zmieni,…

Read more

Po co ja do tego wracam?

Rozstaliśmy się, nie powiem, że nie było to bolesne, że nie odczułam porzucenia po tylu latach wspólnych poranków, przepychanek, stworzonej rodziny i nadziei. Nie powiem też, że zapomniałam o tym, że ja zostałam z rozsypanym życiem, a ty swoje postanowiłeś ułożyć z modelem o dwie dekady młodszym, cóż czy to jeszcze boli? Raczej tylko delikatnie…

Read more

Fastfood’owa miłość!

Miłość z definicji, by mogła się rozwijać, uskrzydlać potrzebuje być pielęgnowana, potrzebuje znajdować się w centrum danego wszechświata, ot taki jej kaprys, wymóg, prawo, potrzebuje być po prostu ważna i odpowiednio dobrana. Jest jak ubranie, jeśli źle skrojona zawsze można spróbować ją dopasować, jednak pozostawiona sama sobie zostanie wrzucona na spód szafy, jako ta nieużyteczna…

Read more

To już nie jestem ja…

Bywamy zaskakująco często ślepi, w najlepszym wypadku znacząco niedowidzący i wmawiamy sobie, że tak ma być, bo takie czasy, takie możliwości, a raczej jeśli nam nie wychodzi to ich brak i takie pustki w wyborze są w mniemaniu niektórych koniecznością, przymusem, obowiązkiem. Planujemy, marzymy, snujemy kolejne nici, których połączenie ma nas doprowadzić do szczęścia, do…

Read more

Już czas, by zrezygnować…

Strach przed wykonaniem ostatecznego kroku bywa jednym z najpotężniejszych, które nas nawiedzają w całym życiu. Bywa paraliżujący, wstrzymujący, blokujący, bywa, że zwycięża, jeśli mu pozostawić wolną rękę w podejmowaniu decyzji… Zastanów się jaki moment w uwierającej cię sytuacji jest tym, który przelewa czarę goryczy, który moment jest tym nie pozwalającym ci już na kolejne upokorzenie,…

Read more

Żałuję tego rozstania, ale nas już nie ma!

Próbując zrobić rachunek sumienia i nałożyć na siebie tak zwaną pokutę, która pozwoli mi jakoś żyć dalej nie wychodzi mi to tak, jakbym tego oczekiwała, bo ból wcale nie jest mniejszy. Ten ból nazywam pochodną zbyt radykalnej i przedwczesnej decyzji, która miała ugruntować nowe życie, a tymczasem zabiła stare, które w podsumowaniu wcale takie złe…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2026 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!