Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Wiedzieć czego się chce to nie desperacja!

Coraz częściej spotykam się z wątpliwościami dotyczącymi natury relacji, która to relacja jeszcze nie jest taką typową, ale ma predyspozycje, jest nadzieja na coś więcej… Jednak najczęściej, nie wiedzieć czemu, głównie kobieta nie potrafi prawidłowo odczytywać sygnałów i męczy się z czymś czego nie potrafi nazwać. A gdy kobieta nie potrafi czegoś nazwać to nie…

Read more

Relacja to nie sklep całodobowy!

Takie wrażenie jest ciągle blisko mnie, że większości z nas pomieszały się pewne fundamentalne sprawy z błahostkami i powstał taki miks, który niewiele wnosi, ale bruździ na potęgę. Pojawiło się takie poczucie, że wszystko jest dostępne od razu, bez grama zawahania, w każdym wymarzonym, upragnionym czy wymyślonym momencie bez żadnych oporów. O ile w przypadku…

Read more

Związek jak karuzela, czy tego szukamy?

Zasłyszana krótka rozmowa na temat tego, że ogień nie płonie z odpowiednim natężeniem, że brak elementu zaskoczenia i wszystko ciągnie się tak, jakby trochę na siłę, z przyzwyczajenia, bez wolnej woli. Brak ekscytacji i niekończących się wrażeń, wkroczyła rutyna i tylko jedna szybka myśl przebiegła przez głowę… Czy naprawdę spokój i pewność to takie wady,…

Read more

Gdy mężczyzna nie chce…

Ludzka natura jest przewrotna, im bardziej nie możemy czegoś mieć tym skuteczniej i zawzięciej o to walczymy, jakby słowo NIE, niedostępność i nie przynależność działały na nas w sposób magnetyczny. Tak też jest z relacjami, szczególnie tymi najwrażliwszymi w swej strukturze, czyli damsko-męskimi. Najczęściej to właśnie mężczyzna dzierży berło odpychania, uciekania, tego powszechnego nie chcę,…

Read more

Zadzwonił do mnie, by sobie przypomnieć…

Nie spodziewałam się kontaktu z jego strony, w sumie trochę zapomniałam o tamtym epizodzie, który skupił się bardziej na platonicznym snuciu planów, aniżeli konkretnych działaniach prowadzących do czegokolwiek namacalnego i ważnego. Na początku potraktowałam ten przejaw potrzeby kontaktu, jako coś miłego, może trochę dziwnego, przecież minęło tyle czasu, lata może nie świetlne, ale jednak trochę…

Read more

Gdy on nie wie czego chce…

Nie wiedzieć czego się chce jako stan przejściowy nie jest groźny, bo to minie, bo się rozwiąże, bo każdy ma prawo do chwil zawahania. Jednak nie wiedzieć czego się chce na stałe to już plaga, choroba i nieleczona skutkuje trwałymi zmianami, defektami i pretensjami na polu wzajemnego zrozumienia, i bycia dla siebie oparciem. Trudności w…

Read more

Mówiłam Ci, że tak będzie!

Pytasz dlaczego twoje życie nagle uległo załamaniu i z jakiego powodu wszystko, w co tak inwestowałeś swój czas i zainteresowanie legło w gruzach? Pytasz, bo szukasz rozwiązania, którego nie ma, które nie należy do mnie i nie ode mnie zależy. Podczas swojej drogi nawet przez moment nie mrugnąłeś, nie zająknąłeś się prezentując swój plan podboju,…

Read more

A Ty potrafisz cieszyć się związkiem?

Wchodzimy w relacje, budujemy coś, co ma być stabilne, prawdziwe i na zawsze, ale robimy to mechanicznie, według schematu, myśli ukierunkowanych jednotorowo. Skupieni na celach, na kolejnych etapach, całkowicie oddani temu, co w danym czasie „powinno” nastąpić, zapominamy o tym, by się tą codziennością tak dla odmiany trochę cieszyć. Dla wielu brzmi to abstrakcyjnie, ale…

Read more

Ten związek nie wyjdzie, jeżeli…

Związek w swej materii jest czymś skomplikowanym, bez względu na to, jak łatwy i przejrzysty z założenia miałby być. Bo jego stopień trudności wcale nie pozbawia go skomplikowanej urody i nieprzewidywalnych zachowań. Wszyscy żyjemy w złudnym przeświadczeniu, że jeśli już coś otrzymaliśmy, to na zawsze, bezapelacyjnie, trwale, nawet jeśli my z czasem diametralnie się zmienimy.…

Read more

Żałuję „tego” czasu z Tobą!

Wiesz… z perspektywy upływających chwil głęboko żałuję, że pozwoliłam sobie na spędzenie wtedy z tobą tych godzin, które upływały nie wnosząc nic nowego. Żałuję, że mój osąd przyćmiony został zafałszowanym poczuciem żalu i złości. Żałuję również, że nie słuchałam ani ciebie, ani nawet siebie, bo w niezaspokojonym szale słowa odbijają się od nas jak od…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2026 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!