Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Gdybym wiedział, że spotkam Cię na swojej drodze szedłbym szybciej!

Gdybyśmy znali drogę przeznaczenia łatwiej byłoby nam kierować losem, który nierzadko kpi, wodzi za nos, nie tylko nie ułatwia, ale i z błogością na licu utrudnia, tak dla własnej, nikomu nieznanej satysfakcji. Gdybyśmy wiedzieli co czai się za rogiem szlibyśmy pewniej albo ostrożniej, z większym wyważeniem, większym odczuwaniem, docenialibyśmy krętość dróg albo ich uproszczony, nielabiryntowy…

Read more

Boję się, że nic mnie już nie czeka…

Zakreśliłaś swoje życie mazakiem w kółeczko uważając, że to, co się w nim znajduje jest stałą, która jest skończona, można co najwyżej ten okrąg przyozdabiać drobiazgami, by nie stracił na blasku, ale do środka nie powinno się już wpuszczać żadnych zmian, w końcu mogą zaburzyć poukładaną rzeczywistość, jakie to ma znaczenie, że średnią, słabą, niesatysfakcjonującą,…

Read more

Z czasem Ci do twarzy!

Gdybym wiedziała, że nie mam wpływu na twój przebieg, to bym tak zawzięcie nie walczyła, o każdy oddech, decyzję, realizację... Gdybym wiedziała, że nie mam szans w tej walce, pewnie zaoszczędziłabym wysiłku, sił i trosk... Gdybym wiedziała, że nie spełnisz moich oczekiwań, pewnie ból, rozczarowanie i tęsknota byłyby mniejsze... Gdybym wiedziała, że te wszystkie uczucia wraz z tobą…

Read more

Mężczyźni czekają, bo mają powód…

Synonimem mężczyzny jest czekanie, jakoś tak przylgnęło do nich to słowo, utarło się, że potrafią w tematach dla nich trudnych czekać bez jakiegokolwiek ruchu, jak przyczajeni… I to nie zawsze jest coś złego, przecież potrafią też działać, potrafią się motywować i poskromić w sobie niechęć do czegoś więcej, do tego, czego się od nich oczekuje……

Read more

Zawahałam się…!

Ten stan mimowolnego zatrzymania, gdy jeszcze nie wiesz czy podejmujesz właściwą decyzję, czy to aby na pewno dobry kierunek, czy chcesz dalej w to brnąć, a potem, gdy zapada decyzja na "nie" czujesz zawiedzenie, niesmak, jakby utratę części siebie… Zawahałam się i już wiem, że ponownie nie dostanę możliwości na spotkanie ciebie na swojej drodze… Zawahałam się…

Read more

Idziemy obok siebie, nawet na siebie nie patrząc!

Przechodzę ulicami, zamyślona, ale czynnie obserwująca i dostrzegam obojętną bliskość, taką bylejakość, powszechną niechęć do okazania zainteresowania, szybkie kroki, które prowadzą do realizacji planu dnia, ale całkowicie zacierają relacje, zaburzają uczucia. Po co wybierać wspólnie kanapę skoro nie będziemy chcieli na niej razem siedzieć? Po co fatygować się z wyborem pościeli, skoro ma być ona…

Read more

Nie wybaczę zdrady… Jestem facetem!

Oboje ponosimy winę za fakt, iż się nie udało, można by rzec, zbłądziliśmy, na chwilę straciliśmy z oczu to, co jest ważne, nasz cel i potrzebę bycia ze sobą, ugięliśmy się pod naporem chwilowej potrzeby i zamykając oczy oddaliśmy się bez przemyślenia tej fazy działania namiętności, która nas pochłonęła. Byliśmy osobno, na początku trwaliśmy w…

Read more

Blog o tym, o czym nie lubimy mówić wprost… A wbrew pozorom tematów tabu jest całkiem sporo… Unikamy szczerości w uczuciach, bo boimy się odrzucenia, zranienia czy ośmieszenia… Nie mówimy o tym, co nas boli, co nas odpycha i co porusza, bo nie wiemy, jak to może zostać odebrane… Wreszcie unikamy mówienia o tym, czego pragniemy, bo to takie egoistyczne, a egoizm to ponoć zło… A ja o tym wszystkim piszę…

© 2025 Marifa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się do mojego Newslettera

Otrzymuj najlepsze artykuły
z bloga do swojej  skrzynki pocztowej!