Odnotowałam ostatnio znaczny wzrost popytu i spore zapotrzebowanie na niezadowolenie, na zachmurzone spojrzenie i bycie nadąsanym, jakby taka postawa miała zdziałać cuda i podnieść czyjąkolwiek wartość rynkową. Co więcej im intensywniej próbujemy coś wymusić, im skuteczniej działamy w dziale „czemu nie jest tak, jak ja chcę”, tym dosadniej przedstawiamy swoje stanowisko nieugiętej harpii, której dla…
Postawy z złożenia wśród ludzi oświeconych ulegają drobnym modyfikacjom, nie dlatego, że są oni chwiejni w swych poglądach i priorytetach, ale dlatego, że są otwarci i wiedzą, że nie wszystko jest białe lub czarne, że istnieją jakieś stany pośrednie i że z biegiem czasu na pewne sprawy można spojrzeć z innej perspektywy, bardziej przychylnej na…
Powiedziałam sobie to dawno temu, gdy życie rzuciło mną o ścianę mówiąc nic z tego… Wtedy coś we mnie zamarło, pękło, by na zawsze pozostawić szczelinę, przez którą nie przedostanie się już żadna łza. Przez lata życie rzucało mną po lądach, przypadłościach, próbowało mnie i wypluwało, jakby to jeszcze nie był ten smak, nigdy nawet…
Wieczorem strasznie się pokłócili, pojawiły się niecenzuralne słowa, rzucone w przestrzeń groźby, złośliwe grymasy, frustracja i gniew, który trudno opanować... Taki gniew, który gdy nie zostanie niczym zrównoważony, tylko rośnie w siłę i pozwala przekroczyć granicę zza której już nie ma powrotu. Są takie słowa, które raz wypowiedziane nie zostaną zapomniane, a pamięć o nich wypalać…

