Prawo naturalne dzieli jednostki na te silniejsze i słabsze, na te, które są myśliwymi i na te, które mają być zdobyczami, na te ambitne i te, które chcą żyć z dnia na dzień, na te lubiące zmiany i te, które preferują stagnację bez niepotrzebnych emocji.
Te różnice są dobre, ale poważnie mogą utrudnić nie tylko relacje…
Nie znam nikogo, kto lubiłby śmieci, w sumie nie ma się co dziwić, zużyty materiał, resztki jedzenia, stare rzeczy – kto miałby to niby lubić i preferować? Przyznajcie się wiecie już, że w tym momencie uśmiecham się i puszczam do was oczko... Tak proszę szanownego Państwa też nie lubię śmieci, wręcz odwrotnie lubię jak wszystko…
Macie czasem wrażenie, że wszystko was boli? Że rozdziera was od środka, że z biegiem lat coraz bardziej reagujecie na to, co płytkie i bez wartości, a to, co ważne powoli się w was wypala? Kiedy ostatnio poczuliście, że naprawdę kochacie, że jesteście szczęśliwi, że cieszycie się z tego, co macie, kogo spotykacie, z tego…
Nie wiem jak wy, ale mnie wydaje się, że powoli, o pardon, a raczej szybko zmierzamy ku osiągnięciu prędkości świetlej we wszystkim co robimy. I tak, wszystko musi być:
→ bardziej na czasie; bardziej nowoczesne; bardziej dopracowane;
→ szybciej przygotowane; szybciej dostarczone; szybciej wymyślone;
→ lepiej ogarnięte; lepiej opracowane; lepiej najlepiej po prostu
→ mocniej zaakcentowane; mocniej przedstawione; mocniej…
Lubiła drążyć, jak wiertło w betonie, które próbuje się przebić przez trudną do pokonania ścianę solidnego materiału. Robiła to często, intensywnie i na siłę, jakby nie mogła na chwilę, na moment odpuścić, jakby nie widziała, że zamienia się w natrętną muchę, która bzyczy nad uchem i zamiast cieszyć swym widokiem staje się uciążliwa i ciągle…
W tym szaleństwie jest metoda, nasz szybki bieg sprawia, że coraz więcej mamy, coraz więcej osiągamy i stajemy się coraz lepsi... Tylko, że słabsi...
Mamy potrzebę wypełniania każdej cząstki swojego życia, zapełniania przestrzeni robieniem czegoś, myśleniem, planowaniem, czerpaniem garściami z tego, co zsyła nam los...
Bywam zmęczona ciągłym biegiem, tym ile zobowiązań czyha w dorosłym życiu... Praca,…

