Możliwość tłumaczenia się niewiadomą jest tą, która pozwala na więcej, pozwala oceniać, dawać rady, krzyczeć i deptać, upokarzać, przestawiać i być ponadto! Gdy otrzymujemy błogosławieństwo bycia lepszymi, silniejszymi, więcej mogącymi pozwalamy sobie na nieokiełznane bycie nierzadko złośliwymi, panującymi, zdecydowanie nie wspierającymi, niestety… Dlaczego nie masz siły by wstać, co powstrzymuje cię przed działaniem, dlaczego tak…
Zastanawiam się czy mogła coś zrobić, czy jej słowa, zainteresowanie, czułość coś by zmieniły? Czy postanowiłby inaczej, nie opuszczał jej, gdyby ona wykonała jakiś ruch? Po tym co nieodwracalne pozostaje tylko „gdybanie”, bo zawrócenie czasu nie jest możliwe, bo zmiana biegu rzeczywistości jest irracjonalnym pragnieniem, którego nie można zaspokoić...
Dużo rozmawiali, często o niczym, ale częściej…

