Testowanie Ranault Arkany – kobiecym okiem o emocjach jakie temu towarzyszą!
Weekendowe testowanie nowej Arkany to fart, większy spokój, możliwości i można jechać tam, gdzie wyobraźnia poniesie, bo czas nie goni!
Poproszono mnie o przetestowanie Renault Arkana. Trafiła mi się nie byle gratka, bo Arkana w wersji Intens E-TECH (silnik hybrydowy, tzw. miękka hybryda, bez ładowania z gniazda, doładowująca się podczas jazdy). Pełne 145 koni, silnik benzynowy 1.6 w połączeniu z elektrycznym, automatyczna skrzynia biegów Multi-mode MMT, w pięknie wpisującym się w aktualną aurę kolorze białym Universe – potwierdzam, mocno uniwersalny.
Co zauważyłam po tym jak usiadłam w fotelu? Przede wszystkim przestrzeń. Fotele są komfortowe, nawet jeśli podróż trwa dłużej, wszystko jest pod ręką, system multimedialny działa bardzo sprawnie i intuicyjnie, nic się nie zacina. Kierownica multi-funkcyjna, ułatwia wprowadzanie zmian bez niepotrzebnych ruchów.
Wizualnie samochód o ciekawym kształcie, w środku wykończony precyzyjnie, nic nie skrzypi, nawet po celowym przy