Rozstaniecie się, jeśli przestaniecie…
Pamiętacie wasze pierwsze spotkanie? Pierwsze wrażenie i nieśmiałe gesty? Pamiętacie co na początku was zafascynowało, co sprawiło, że chcieliście w ogóle z tą osobą rozmawiać, podtrzymywać kontakt, a może czasem nawet o ten kontakt zabiegać? No właśnie, trudno wytłumaczyć, co się dzieje w naszych głowach, bo jeszcze nie sercach na samym początku, dlaczego upieramy się, by akurat ta osoba nie zniknęła z naszej prywatnej przestrzeni… Nazwałabym to chemią, ale nie tą oczywistą, tylko takimi kilkoma pierwiastkami, które sprawiają, że trudno przerwać nam daną reakcję. Zastanawiacie się pewnie do czego zmierzam, otóż w relacji wszyscy stawiają na najsłynniejsze z wszystkich uczuć, na miłość. Twierdzi się, że to ona utrzyma w ryzach związek przez całe życie, jeśli tylko będziemy się starać, by to uczucie się rozwijało, by nie wystygło i by ciągle było w nas żywe, ale czy aby na pewno to o samą miłość chodzi?
Miłość sama w sobie nie jest czymś co przychodzi do nas nieskończoną ilość razy, mogłoby się wydawać, że zakochać się można w życiu wielokrotnie – nic bardziej mylnego, nie każde uczucie powoduje takie same skutki uboczne, nawet jeśli użyjemy tych samych składników. Nie każdy człowiek powoduje, że pali się w nas wewnętrzny ogień, który ogrzewa każdego dnia, nie każdy wywołuje na naszej twarzy mimowolny uśmiech, taki zupełnie niekontrolowany przez naszą świadomość, wywoływany przez nasze serce, nie przy każdej osobie chcemy się otwierać, nie każdą chcemy tak samo często i mocno przytulać, i nie z każdą chcemy się kochać, nie przy każdej chcielibyśmy zasypiać każdej nocy, i budzić się o poranku… Ale do rzeczy, zanim pojawi się miłość, dobrze jest jeśli uda wam się trochę polubić, jeśli uda wam się poznać, jeśli będziecie w stanie z czasem rozpoznać nastrój drugiej osoby po samej minie, jednym słowie, po spojrzeniu czy machnięciu ręką, a może nawet po piosence, którą akurat wrzuca na portal społecznościowy. Bo drodzy moi każda prawdziwa miłość rodzi się z czegoś, z wzajemnej fascynacji, z tego, że podoba nam się jak wybrana osoba się uśmiecha, jak się n