Po ludziach spodziewaj się najgorszego!
Przecieram oczy ze zdumienia, trudno mi uwierzyć, że kiedyś naprawdę wmawiałam sobie i innym, że po ludziach należy spodziewać się tylko tego, co dobre, bo przecież dostaje się od nich to, co się im przesyła… Naiwność była wtedy moją dobrą przyjaciółką i szybko ustąpiła pola analizie i trzeźwemu spojrzeniu na świat. Ludzie są dokładnie tacy, jak w danym momencie jest im wygodnie, to absolutnie nie oznacza, że nie mają w sobie pierwiastków dobra i że każdy jest wcielonym złem, które ściągnie cię do czeluści piekieł, nic bardziej mylnego. Po prostu, ludzie w swej wygodzie dobrnęli do punktu, w którym jeśli to, co złe przyniesie im zamierzony rezultat to walka w ich duszy nie będzie zbyt zaciekła.
Pokładanie zbyt wielkiej wiary w postępowanie ludzi jest niestety skazaniem siebie na porażkę, z której zmuszony będziesz się podnieść. Człowiek w najmniej oczekiwanym momencie pomacha ci na pożegnanie i to wcale nie tak rzewnie jak na filmie, a do tego pożegna się idąc w kierunku zachodzącego słońca, tak ten obraz też nie będzie tak bajeczny i magiczny, jak mógłbyś go sobie wyobrażać. Człowiek w znaczącej liczbie egzemplarzy swego gatunku nie jest tym, który poda ci dłoń, gdy będziesz jej potrzebować, nie jest tym, na którego możesz liczyć, gdy mury twojego życia padają pod naporem kłamstw i problemów, nie jest też tym, któremu zawsze i w każdych okolicznościach możesz ufać, bo nierzadko on sam sobie do końca nie ufa!
Daleko mi jednak do twierdzenia, że nikomu nie można ufać, nikogo prosić o pomoc i na nikogo liczyć, oczywiście, że można… Ale jesteśmy tak słabym rodzajem istot funkcjonujących w przyrodzie, że niestety częściej zawodzimy niż przynosimy zamierzone efekty. Często jesteśmy rozczarowani, a jeszcze częściej grupowo to rozczarowanie rozsiewamy, przynosimy czy dosyłamy, wygodna opcja dla każdego. Nie jest tak, że wszystko, co nam w stosunku do drugiego człowieka nie wychodzi mamy zaplanowane, wręcz przeciwnie, większość tych niewypałów jednak dzieje się z zupełnego przypadku, niekoniecznie chcący i wielokrotnie niezmiernie tego żałujemy, ale jednak, że się stało trzeba przyznać i strzelić się w klatkę piersiową jako zadośćuczynienie za popełnione błędy.
Im szybciej przyswoisz do swojego sposobu myślenia, że człowiek to częściej to, co przyniesie ci ból niż to, co po brzegi wypełni cię szczęściem, tym szybciej wylądujesz