Depresja najgorsza jest przed diagnozą!
Możliwość tłumaczenia się niewiadomą jest tą, która pozwala na więcej, pozwala oceniać, dawać rady, krzyczeć i deptać, upokarzać, przestawiać i być ponadto! Gdy otrzymujemy błogosławieństwo bycia lepszymi, silniejszymi, więcej mogącymi pozwalamy sobie na nieokiełznane bycie nierzadko złośliwymi, panującymi, zdecydowanie nie wspierającymi, niestety… Dlaczego nie masz siły by wstać, co powstrzymuje cię przed działaniem, dlaczego tak się ociągasz, weź się w garść przecież inni mają gorzej, ciągle tylko narzekasz, nic cię nie cieszy, w ogóle wiesz co to szczęście, dasz radę, każdy ma swoje problemy… Wielu z nich to słyszało, wielu przyjmowało, wielu też nie wytrzymało i zamknęło rozdział, który miał jeszcze trwać, ale nikt tego trwania nie wsparł, bo nie potrafił zrozumieć, a może po prostu tak było najwygodniej? Po prostu nie wiedzieć!
Jeśli widzisz niepokój nawet w chwili wykonywania prozaicznych czynności, w podejmowaniu błahych decyzji, w podstawowych sprawach widzisz niemoc – to może zastanów się czy nie ma jakiegoś powodu? Jeśli widzisz, że ktoś odczuwa ciągły smutek albo jego nastroje są jak huśtawka, raz w jedną, raz w drugą stronę się bujają, to może nie zarzucaj pytaniami czemu wiecznie jest poszkodowany, czemu narzekający i ponury, a zastanów się czy nie potrzebuje pomocnej dłoni? Ot ludzki odruch, tak rzadki ostatnio. Nie widzisz w potencjalnie normalnym osobniku żadnej energii, nie wspominając o tej pulsującej, życiodajnej, rozsadzającej… Najprostsze czynności przyprawiają go o zawrót głowy, wszystko wypada mu z rąk, a koncentracja całkowicie szwankuje, myśli i emocje galopują i przy ani jednej nie są w stanie na spokojnie przystanąć? Nie neguj tego, nie potępiaj, nie nawracaj, nie wyśmiewaj, jedynie bądź i jeśli nie masz nic odkrywczego czy dobrego do powiedzenia to po prostu milcz.
Widzisz, gdy właściwej diagnozy brak, każdemu się wydaje, że wie lepiej czego potrzebujesz, że może ci powiedzieć albo pokazać z jakich klocków możesz zbudować swoją fortecę szczęścia i spełnienia… Każdemu się wydaje, że przecież emocjami, myślami można sterować, jak dobrze cię nastroić to przestaniesz być jak zombie bez perspektyw i chęci do czegokolwiek, przestaniesz tracić i tłamsić swój potencjał, zaczniesz się na z