Od zawsze uważałam pozostawienie trzech kropek jako symboliczny gest, który nie pozwala zakończyć tematu, który pozostawia złudzenie szansy, uspokaja emocje i utrzymuje w trwaniu, nawet jeśli jest ono odrętwiające. Nie zawsze chcemy postawić kropkę, bo ona jest jednoznaczna, odziera ze złudzeń, mówi jasno, jest tak i inaczej nie będzie. A ja bardzo chciałabym, żeby było…
Patrzysz na nią i wydaje ci się, że ma wszystko, że nigdy nie była świadkiem tragedii, niczego nie straciła i zawsze znajdowała się na fali. Łatwo widzieć obrazek, który w mniemaniu niedoinformowanych jest bliski ideału, który nie ma rys i który nie potrzebuje wsparcia czy rozwiązania, bo przecież sam w sobie nim jest.
Uwielbiamy powtarzać,…
Podróż mijała spokojnie. Wokół względna cisza. Jedyne dobiegające dźwięki jakie można było usłyszeć to szum zza szyb i lekko słyszalna radiowa muzyka. Nic szczególnego. Wieczór jak zwykle… Standardowy powrót. Nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, jeszcze gdzieś w oddali usłyszała rozpraszający dźwięk, który zawsze zmusza do refleksji i do tego, by zejść z drogi. Znów czyjeś życie…
Ona zawsze jest nie na miejscu, zawsze nie w porę i zawsze wbrew wszystkiemu co zaplanowaliśmy, czego chcieliśmy… Dopada nagle lub jest zapowiedziana, ale zawsze traktowana jak nieproszony gość, który zabiera to, co cenne. Zawsze przychodzi przedwcześnie, nie czeka do weekendu ani do po świętach, nie pyta czy może i czy wypada, ani też o…
Może wyjściem z niewygodnych sytuacji jest przestać rozkładać wszystko na czynniki pierwsze? Może wyrzucenie wszelkich tabel, analiz i szukania dziury w całym jest tym, co pozwoli się uwolnić? A może po prostu jesteś dla siebie kimś innym niż dla tych, którzy znają cię tylko z tego, co ci się przydarzyło, a wszystkie osiągnięcia, emocje, myśli…
Chcielibyśmy wzrastać, ale tak, by po drodze nie napotykać przeszkód, bólu i potknięć, które powodują, że pojawiają się rany i tworzą bolesne wspomnienia, ale wzrost musi boleć, bo inaczej nie odczujemy zmiany…
Chcielibyśmy być fragmentami, które właściwie ułożone stworzą całość, której tak intensywnie, z takim zaangażowaniem, oddaniem, z taką premedytacją szukamy dla naszych prywatnych, wyższych…
Mówiłaś, dawałam z siebie wszystko… Mówiłaś, byłam na każda zawołanie… Mówiłaś, zawsze go wspierałam, trwałam, pocieszałam, gdzie więc tkwi problem? Czemu nie jesteśmy razem w formie powszechnie uważanej za normalną? Czemu się ukrywamy i wstydzimy świata? Czemu ty nie przyznajesz się do jej istnienia? Może dlatego, że jeszcze nie zamknąłeś starych rozdziałów. Może dlatego, że…
Czy warto było tak cierpieć? Zagubić siebie w odmęcie codzienności, która cię upokarzała, ganiła i tobą pomiatała? Czy warto było udawać, że tak ma być i nic lepszego cię nie czeka? Warto było tkwić w czymś co tylko cię spowalniało, sprawiało, że twoja obecność zanikała, że byłaś niczym? Powiedz jaką wartość niosła ze sobą udawana…
Wielokropek pozostawia tak czasem niezbędny do życia cień szansy, karmi cię i nie kończy historii, przynajmniej w twoim wyobrażeniu. Niby jesteś świadoma, że to chwilowe, że nie będzie żadnego na zawsze, żadnego szczęśliwi, że chwile we dwoję pozostaną tylko ulotnymi wspomnieniami, a on nigdy tobie nie powie „tak”. Nie będzie tak oczekiwanego zwrotu na zawsze,…
Zamykam oczy i zadaję sobie pytanie, czy mogłam coś zrobić…? Chciałabym móc się pożegnać, powiedzieć do zobaczenia kiedyś… Chciałabym móc mieć pewność, że wiedziałeś, że gdybym mogła cokolwiek zrobić byłabym tuż obok ciebie, nie zostałoby złamane żadne z serc.
Spotkanie dwóch z pozoru obcych sobie ludzi potrafi wprowadzić zamęt, otworzyć nieistniejące bramy. Pierwsze spotkanie, tyle niewiadomych,…

