Pierwszy krok ma znaczenie!

1 stycznia 2018

– Zrób mnie, proszę (powiedział Krok)

– On mnie chce, ale jednocześnie się mnie boi (dorzuciła Zmiana)

– Muszę ci płynąć w żyłach, musisz czuć mnie każdą cząstką siebie i mocno chcieć, a pomogę ci w pierwszym kroku i diametralnej zmianie (podsumowało Ryzyko)

Boisz się, że podjęta decyzja, poczynione działania czy pierwszy krok wprowadzą w Twoje życie zawirowania, których nie będziesz w stanie zatrzymać…? Owszem, tak może się stać, ale jak to sprawdzisz bez prób?

Z każdej strony docierają do ciebie bodźce mówiące: pokonaj strach, nie bój się! A ja ci mówię: odczuwaj strach, słuchaj go… Czując strach pielęgnujesz instynkt samozachowawczy, który pomaga przetrwać, nie pozwól tylko, by strach przejął kontrolę nad Twoim życiem, bo trochę byłoby szkoda.

Nie rzucę ci banalnie w Nowym Roku: szczęścia, zdrowia, pomyślności, chociaż oczywiście w głębi duszy tego ci życzę, ale…

Kobieto! Mężczyzno! Życzę Wam razem i Wam osobno – ryzykujcie, jeśli boicie się ryzykować sprawy wielkie to zacznijcie od nowego smaku cukierka, może to będzie dobry początek, czasem dajcie się ponieść – planowanie nie sprawdza się zawsze, choć posiadanie kalendarza polecam każdemu… Spełniajcie te swoje marzenia, pragnienia i plany, nie czekajcie na coś co spadnie z nieba, bo poza deszczem na wiele więcej bym nie liczyła, teraz nawet śnieg nie jest pewny, a co dopiero ważne cele… I żyjcie… Nie pozwalając nikomu na kneblowanie waszego zdania, waszych emocji i uczuć, na wnikanie w wasze myśli, pragnienia, marzenia i plany. Wasz byt, wasze życie, wasze konsekwencje, jeśli pragniecie miłości to się na nią otwórzcie, a nie kopcie, gdy tylko próbuje się zbliżyć, jeśli brakuje wam czasu – zrezygnujcie z czegoś, albo ścieśnijcie grafik, no ewentualnie zrezygnujcie z jednej głupoty w ciągu dnia, jeśli boicie się końca, to oswójcie się z nim, ale nigdy nie opierajcie swojego szczęścia na tym, że kiedyś to wszystko trafi piorun. Spełniajcie się, realizujcie, rozwijajcie i w sumie no bądźcie zdrowi i szczęśliwi, bo to ważne, tak mówią.

PS. Tylko nie czekajcie nigdy na pierwszy dzień miesiąca, na początek tygodnia, na weekend itp., bo to straszna strata czasu, a jego nikt z nas nie ma nieskończenie wiele.

Joanna Chudoba

Pasjonatka ludzkich osobowości, psycholog amator bez dyplomu, ale ze zrozumieniem i doświadczeniem, jeszcze nie certyfikowany mediator… Lubująca się w książkach, kulturoznawczych smaczkach, sztuce ludzkich zachowań… Czynnie bawiąca się aktywnością fizyczną na siłowni, na której z uporem maniaka tylko kształtuje, absolutnie nie zwiększa masy, bo lubi być silna, ale drobna. Z aktywnością fizyczną ma też do czynienia podczas zajęć karate, na których uczy się samodyscypliny, równowagi, obrony i ataku, jak również filozofii harmonijnego życia...